Historia schowana w szafie. Książka o Bytomiu Odrzańskim z 1925 roku

Książkę o Beuthen an der Oder z 1925 r. pozostawił poprzedni właściciel jednego z domów w Byczu. Oprócz historii miasta można w niej znaleźć również archiwalne zdjęcia. Teraz publikacja zostanie zdigitalizowana

Tak naprawdę Rafał Borucki znalazł niemiecką książkę już około 20 lat temu, kiedy kupował jeden z domów w Byczu pod Bytomiem Odrzańskim – gdy zaczął go remontować, przez przypadek natrafił właśnie na tę publikację. Ale wtedy nie zdawał sobie sprawy, jak ważne jest to znalezisko. Przez lata publikacja „Beuthen an der Oder” Adolfa Schillera leżała w jego szafie…

– Niedawno rozmawialiśmy z moim synem Maćkiem i radnym Bytomia Odrzańskiego Adrianem Hołobowiczem i temat zszedł właśnie na książkę – wspomina pan Rafał. – Wcześniej w tym domu mieszkał człowiek, który żył trochę w swoim świecie. Była u niego masa różnych zdjęć, bo parał się fotografią. Wśród nich znalazłem też książkę, w której jest dużo zdjęć dawnego Bytomia: rynku czy terenów nad Odrą. Nie wyrzuciłem jej, ale po prostu odstawiłem na półkę. Nie wiem do końca, czy ma jakąś wartość, czy raczej to jest jedynie wartość historyczna. Bytom jest historycznym miastem i myślę, że ta nasza cegiełka też w pewien sposób jest ważna. Adrian powiedział, że spróbuje przetłumaczyć choć część stron.

Maciej Borucki: – Adrian wręczył nam pierwszy tom albumu ze zdjęciami Bytomia, który niedawno ujrzał światło dzienne. I powiedzieliśmy, że jest taka archiwalna publikacja o mieście. Spytałem dziadka i okazało się, że on nadal ją ma. W „Beuthen an der Oder” można znaleźć m.in. rys historyczny miasteczka albo hymn ówczesnego Bytomia Odrzańskiego. Są też zdjęcia naszego kościoła.

Pan Maciej traktuje tę książkę przede wszystkim jako pamiątkę: – Inni patrzą na nią trochę jak na białego kruka. Myślę, że ona z nami zostanie. Co najmniej przez jakiś czas, a może kiedyś zdecyduję się ją oddać do biblioteki czy muzeum?

Publikacja została wydana w 1925 r. – Schiller napisał też dużo obszerniejszą kronikę Bytomia Odrzańskiego. Ma ją w swoich zbiorach muzeum w Nowej Soli – opowiada Hołobowicz. – Teksty w odnalezionej książce są napisane gotycką czcionką. Na pewno ją zdigitalizuję, ale postaram się też przetłumaczyć kilka stron – potwierdza słowa Rafała Boruckiego Adrian Hołobowicz. I dodaje: – Pojawia się w niej kilka dat, np. 1109 r. i najazd Henryka V. Nasi wojowie oparli się wtedy wojskom maszerującym na twierdzę Głogów. A poprzedni właściciel domu, gdzie została kronika, to Tadeusz Klorek, fotograf. Robił mnóstwo zdjęć Bycza.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

Mateusz Pojnar
Latest posts by Mateusz Pojnar (see all)
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content