Susza, czyli bijmy na alarm. Zdjęcia Odry z drona robią ogromne wrażenie

Zdjęcia Jarosława Werwickiego, które pokazują, jak niski jest stan Odry, są poruszające. – Obserwujemy coraz więcej anomalii pogodowych. Należałoby się zastanowić, jaki mamy na to wpływ i co możemy sami z tym zrobić – zwraca uwagę fotograf

– Na swojej stronie staram się pokazywać rzeczy, których na co dzień się nie widuje. Z innej perspektywy, którą daje dron – mówi Jarosław Werwicki z Foty z Drona. – To narzędzie pozwala pokazać obraz w niecodzienny, ciekawy sposób. Niedawno mieliśmy rocznicę powodzi tysiąclecia z 1997 r., a teraz jest zupełnie inaczej – susza i niski poziom Odry. To powinno nam dać do myślenia: kiedyś, 25 lat temu, ogrom wody – dziś jej brak. Pytanie, co przyniesie przyszłość, w jakim kierunku to wszystko pójdzie. Obserwujemy coraz więcej anomalii pogodowych. Należałoby się zastanowić, jaki mamy na to wpływ i co możemy sami z tym zrobić.

fot. Fota z Drona

Werwicki, żeby zrobić zdjęcia, nie jechał na dalekie wyprawy wzdłuż rzeki. Chciał pokazać miejsca najbardziej kojarzące się z Odrą – okolice kładki, wejścia do portu, samego portu i basenu portowego. Te fotografie są poruszające. Doskonale widać na nich suszę, wysuszone brzegi rzeki.

– Z Odrą jako rodowity mieszkaniec Nowej Soli jestem związany od początku – opowiada Werwicki. – Nasz port kiedyś działał bardzo prężnie, dziś jest u nas turystyka. To są pewnego rodzaju wizytówki miasta. Dlatego rzeka była i będzie dla mnie ważna. Nie możemy o niej zapomnieć.

fot. Fota z Drona

– Boisz się tego, że przez zmiany klimatyczne mogłaby zniknąć? – pytamy.

– Nawet nie dopuszczam do siebie takiej myśli, że moglibyśmy patrzeć tylko na suche koryto rzeki – odpowiada Jarosław Werwicki. – Ale trudno mi stwierdzić, jaka będzie jej przyszłość.

fot. Fota z Drona

Fotograf dodaje: – To, co teraz obserwujemy, na pewno nie jest normalne. Pomyślmy, jakie mogą być kolejne skutki tych przemian. Czego by nam zabrakło, gdyby rzeka znikła. Niech każdy odpowie sobie sam na to pytanie. Zapraszam nowosolan do przyjrzenia się tym zdjęciom zrobionym z innej perspektywy. Nie chodzi o ocenę, czy są ładne, czy nie, tylko o zwrócenie uwagi na to, jak ukształtowane jest koryto rzeki i co ona nam pokazuje. Bo można dobrze zobaczyć, czym ją zaśmiecamy. I odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nam się to podoba.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content