Odsłonięcie pomnika, przywracanie pamięci. Ważna uroczystość w Nowej Soli

W czwartek w Nowej Soli zostanie odsłonięty nowy pomnik. Jest poświęcony pamięci więźniarek AL Neusalz, które w 1945 r. wyruszyły w tragiczny marsz śmierci. – Bądźcie tego dnia z nami – apelują w nowosolskim muzeum

Pomysłodawcą pomnika jest Marek Grzelka, społecznik i pasjonat lokalnej historii. To on zapoczątkował obchody rocznicowe na terenie „Nitek”. „Pojawiła mi się myśl, że trzeba to wszystko doprowadzić do takiego momentu, kiedy przechodnie przestaną pytać, czy kogoś zabili w szkole, bo tyle tych zniczy” – wspomina na swoim blogu.

W styczniu 2021 r. nastąpił przełom. W rocznicy wzięła udział oficjalna delegacja nowosolskiego urzędu miasta. „Wczesną wiosną 2022 dostałem zaproszenie na spotkanie ws. upamiętnienia obozu” – opowiada Grzelka. Mocno się w to zaangażował prezydent Nowej Soli Jacek Milewski.

I poszło szybko: „Projekt zagospodarowania terenu, koncepcja artystyczna pomnika pana Bogumiła Sydora, wszelkie zgody, pozwolenia, podział działki, zmiany własności terenu między miastem a powiatem, przetarg, spotkanie z wykonawcą”.

„Bardzo się cieszę, że nasze miasto mogło pomóc w tym dziele” – skomentował w swoich mediach społecznościowych prezydent Milewski.

Prace budowlane ruszyły w październiku. Pomnik i droga prowadząca do niego powstały z kostek brukowych, które w czasie rewitalizacji terenów pofabrycznych zdjęto i zamieniono na nową nawierzchnię. Po tych kostkach dziewczyny chodziły kilka lat z obozu do pracy. Pomnik stoi na wprost dawnej bramy wjazdowej do fabryki. „Treść tablicy pamiątkowej konsultowałem z dyrekcją Gross-Rosen” – zaznacza Grzelka.

Po co to wszystko? „By te dziewczyny wiedziały, że ktoś pamięta, że pewnym gestem – odczuwania trudu drogi, zimna, ktoś łączy się z nimi – tłumaczy Grzelka. – Że kiedy te dziewczyny siedzą teraz i moczą nogi w ciepłych niebiańskich sadzawkach, widzą z góry, że ktoś pamięta”.

Już po raz ósmy społecznik zaprasza nowosolanki i nowosolan do wspólnego oddania hołdu żydowskim więźniarkom AL Neusalz, czyli filii obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. W styczniu 1945 r. Niemcy prawie tysiąc kobiet wysłali w marsz śmierci do obozu we Flossenburgu, a potem do Bergen-Belsen. Przeżyło tylko ok. 200 z nich.

– Tegoroczna uroczystość będzie wyjątkowa – zaznacza organizator. – Podczas niej nastąpi odsłonięcie pomnika.

Odbędzie się w najbliższy czwartek 26 stycznia o godz. 17.00 przy ul. Wrocławskiej 33 („Nitki”).

A trzy dni później, w niedzielę o 11.00, Grzelka zachęca do wspólnego przejścia części tamtej tragicznej trasy z 1945. – Znów spotykamy się pod „Nitkami” i przejdziemy się w stronę Lubieszowa, gdzie pod tamtejszą wiatą będzie czas na chwilę odpoczynku i refleksji – mówi społecznik.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content