Świat zachwycony Marcinem Oleksym

Marcin jako finalista Nagrody Puskása pojedzie do Paryża, a razem z nim śmietanka światowego futbolu. – Trudno mi opisać te emocje. Za chwilę będę mógł spotkać się z Messim – mówi „Tygodnikowi Krąg” „Olo”

Świat żyje piękną opowieścią, jaką pisze Marcin Oleksy. Nasz zawodnik ampfutbolu, reprezentant Warty Poznań i kadrowicz, został nominowany w plebiscycie FIFA Football Awards do Nagrody Puskása za najpiękniejszego gola roku.

Strzelił w 2022 r. przepiękną bramkę nożycami w meczu ze Stalą Rzeszów. Ten gol zachwycił m.in. Roberta Lewandowskiego. Wylądował w finale razem z trafieniami Dimitriego Payeta i Richarlisona. Już teraz w pokonanym polu Oleksy zostawił choćby słynnego Kyliana Mbappé.

Zwycięzcę plebiscytu poznamy już w najbliższy poniedziałek 27 lutego podczas uroczystej gali FIFA The Best w Paryżu.

Jak „Olo” wspomina moment strzelenia nominowanej bramki? – Jak leciała piłka, to już wiedziałem, że jest moja – mówi „Tygodnikowi Krąg”. – Od początku przygody z ampfutbolem próbowałem uderzać w ten sposób, musiałem się tego nauczyć. Kiedyś w szatni powiedziałem chłopakom: zobaczycie, że strzelę kiedyś taką piękną bramkę. Gdy zobaczyłem parabolę lotu piłki i to, że ona minie obrońcę, wiedziałem, co chcę zrobić. Cały czas miałem otwarte oczy. Do momentu, aż wpadła do bramki. Byłem taki dumny. Mówiłem, że to zrobię, i zrobiłem!

Jak Oleksy dowiedział się o tym, że trafił do finału? – Udzielałem wywiadu, zadzwonił kierownik reprezentacji Polski Artur Kurzawa i mówi: kur…, jedziemy do Paryża! A ja: kur…, co ty pier…? Taka była pierwsza reakcja – uśmiecha się „Olo”.

Jest pierwszym Polakiem nominowanym do tej nagrody, w dodatku przedstawicielem ampfutbolu.

Olo: – Gdy skończyliśmy ten wywiad, chciałem wrócić do domu i się wyciszyć. Usiadłem w samochodzie, na parkingu, i poleciały mi łezki. Trudno mi opisać te emocje. Za chwilę będę mógł spotkać się z Messim. Fajnie byłoby zamienić kilka słów z piłkarzami, których oglądam w telewizji. Muszę mieć jakiś garnitur.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content