Uczniowie przyłapali umysł

Przez dwa dni uczniowie ze szkół na terenie gminy wiejskiej mieli możliwość korzystania z eksponatów interaktywnych, które przyjechały do nich z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie

Naukobus z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie zajechał do Przyborowa. W poniedziałek i wtorek ub. tygodnia dzieci mogły zobaczyć w sali gimnastycznej kilkanaście eksponatów wystawy „Umysł przyłapany”. Wszystko w ramach programu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, którego celem jest docieranie do niewielkich oraz odległych od Warszawy miejscowości.

„Umysł przyłapany” to wystawa 15 eksponatów interaktywnych. – Te eksponaty wchodzą z dziećmi w interakcję. Można je dotykać. To nie jest muzeum. To przede wszystkim nauka przez zabawę. Dzieci w ten sposób eksperymentują. Uczą się reakcji swojego umysłu, poznają jego tajniki – opowiada Daria Piątkowska z Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.

Wystawa miała również na celu oszukanie naszych zmysłów. Przykładem może tu być eksponat pn. „Ukryte obrazy”. Miłosz z 3 c w Lubięcinie na obrazie widział dwóch podróżników, statek, góry, jaskinię, morze. Po przyłożeniu specjalnego cylindra w wyznaczonym miejscu w odbiciu cylindra pojawił się obrazek postaci niedostrzeżonej. – Wystawa ma na celu pokazanie, że z obrazka da się o wiele więcej wyciągnąć niż to, co widzimy na pierwszy rzut oka – wyjaśnia D. Piątkowska.

Podobny mechanizm zastosowano w hulajnodze, którą dzieci jeździły po sali. Odwrócono w niej kierunek skrętu, tak że dzieci kręcąc w lewo jechały w prawą stronę i odwrotnie. Nikt sobie nie mógł z poradzić z tym zadaniem. Jazda wymagała ogromnego skupienia.

– Jeździmy z wystawą po całej Polsce. Chodzi nam o zmianę podejścia do nauki, pokazanie, że można się przy tym dobrze bawić. To owocniejsze niż ślęczenie nad książką i wkuwanie na pamięć regułek – dodaje D. Piątkowska.

Anna Karasiewicz

Anna Karasiewicz

Tel. 513 008 555 at a.karasiewicz@tygodnikkrag.pl
Publicystyka
Anna Karasiewicz

Latest posts by Anna Karasiewicz (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *