Jak przewodniczący Zapeński pisze z Olgą Tokarczuk. Przepowiedział jej Nobla

Paweł Zapeński, szef rady gminy Kolsko, jest entuzjastą prozy Olgi Tokarczuk. Wysłał list do noblistki. I przyszła odpowiedź. – Kiedy dostała Nobla, wypadłem z biura rady i krzyczałem ze szczęścia na korytarzu w urzędzie gminy – śmieje się Zapeński

Po raz pierwszy zetknął się z książkami Olgi Tokarczuk na studiach polonistycznych. Wcześniej jego polonistka ze szkoły średniej wspominała, że lubi Tokarczuk czy Manuelę Gretkowską. Ale Paweł Zapeński czytał wtedy „Lalkę” Prusa i „Dziką kaczkę” Ibsena – czyli to, co musiał.

– Twórczość Olgi Tokarczuk już wtedy była ceniona przez znawców, ale mało rozpowszechniona – wspomina Zapeński. – Dużo o niej mówił prof. Czesław Dutka – zmarły w tym roku znany profesor akademicki. Zajęcia miałem również ze świeżo upieczoną doktorką Anitą Kucharską-Dziedzic, obecnie posłanką lewicy. Ona też reklamowała Olgę i choć lektura jej książek nie była jeszcze obowiązkowa, to sięgnąłem po jej powieść „E.E.”. Już wtedy wiedziałem, że to pisarka przez wielkie „P”.

Po stronie wartości

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *