Muzyczna Wioska – dobra muzyka i niezwykły klimat

CZCIRADZ Zainteresowanie Muzyczną Wioską i festynem rodzinnym przygotowanym przez Stowarzyszenie Cyrusik stało się ponadlokalne. Impreza przeciąga gości z całego regionu i sąsiednich województw

Kiedy przed sześcioma laty Piotr Malczyk i Andrzej Zieliński startowali z pierwszą Muzyczną Wioską nie zakładali, że impreza może odnieść tak duży sukces. Dzięki ciężkiej pracy, wielkiej pasji i sympatii do ludzi organizatorzy stworzyli niezwykłą imprezę, na którą ciągną ludzie z całej okolicy. Rozmawiając z uczestnikami zabawy trafia się też na mieszkańców Poznania, Wrocławia, Wschowy i Nowej Soli.

– Jestem bardzo szczęśliwy widząc tylu zadowolonych gości. Dzisiaj czuję, że udało się więcej niż zwykle – mówi z uśmiechem Andrzej Zieliński.
Obok festynu i Muzycznej Wioski po raz pierwszy zorganizowana została Motowioska. Na łące obok świetlicy wiejskiej zostało przygotowane stanowisko dla motocyklistów. – Mamy wielu motocyklistów w stowarzyszeniu, którzy zwracali uwagę, żeby coś dla nich zrobić, uwzględnić ich w naszej imprezie – opowiada A. Zieliński – Na Muzyczną Wioskę czekamy wiele miesięcy. Przygotowujemy się i pracujemy cały rok. Dla mnie to wielkie wydarzenie – przyznaje Andrzej.

Z kolei Piotr Malczyk dodaje, że jest w szoku, bo w tym roku wydarzenie zaliczyło rekord frekwencji. – Festyn przyciąga coraz większe grono ludzi, a my strugamy coraz więcej ziemniaków na frytki – żartuje P. Malczyk – Nasza impreza się rozrasta, a ja aż się boję myśleć, w którym kierunku zmierzamy – stwierdza z uśmiechem Piotrek.

Pytani o zdanie goście nie mogą się nachwalić imprezy. Każdy znalazł coś dla siebie. Przygotowano gry i zabawy dla dzieci, stoiska ze słodyczami, domowym jedzeniem, kiermasz. Irena Raczykowska, jak zauważa, wykręciła kilkadziesiąt wat cukrowych. – Przy takich wydarzeniach przestaję liczyć – stwierdza.
Najmłodsi mieli mnóstwo atrakcji, np. spotkali się z mundurowymi ze straży granicznej, policji i straży pożarnej. Zanim na dużej scenie pojawili się profesjonalni muzycy rządzili na niej najmłodsi. Kinga Napierała, Julia Kałużyńska, Hania Malczyk, Iga Lauterba, Ola Zawistowska i Julia Kasprzak zdradzają, że przygotowywały swój występ przez całe wakacje.

Pani Kasia ze Stowarzyszenia Cyrusik zaznacza, że dla organizatorów największą radością jest przybywająca ilość gości. – To znaczy, że dobrze się u nas czują, a na tym najbardziej nam zależy – oznajmia pani Kasia.
Anna Malczyk jak co roku stara się, żeby najmłodsi zapamiętali festyn na długie miesiące. Jednocześnie dba o kiermasz i cieszy się z każdej rzeczy, która znajdzie nowego właściciela. – Wszystko, co zbieramy na kiermaszu, przeznaczamy na działalność Stowarzyszenia. Możemy w ten sposób przygotowywać kolejne wydarzenia – zaznacza A. Malczyk.

Dźwięki z Muzycznej Wioski niosły się po całej okolicy. Mieszkanki Kożuchowa, Agnieszka Krysik, Małgosia Szewczyk i Agata Czarnecka w tym roku postanowiły osobiście przekonać się, co to za impreza. – Muzyka świetna, atmosfera rodzinna. Będziemy przychodzić co roku – zapewniają.
Impreza trwała do późnych godzin wieczornych. Na zakończenie wystąpił bardzo lubiany i na nowo odkrywany Wesoły Początek Radości.

Monika Owczarek

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *