Darmowa galeria sztuki przy Fredry. Stworzyli ją grafficiarze [ZDJĘCIA]

– Jestem tutaj pierwszy raz i żałuję, że nie przyjechałem na poprzednie edycje – mówi grafficiarz spod Warszawy. Był jednym z ponad 70 grafficiarzy uczestniczących w Fight or Die, imprezie organizowanej przez Stowarzyszenie PARK. Efekt ich pracy to piękne dzieła, które odmieniły garaże przy Fredry

Na ul. Fredry Fight or Die wróciła po dwóch latach. W ub. roku impreza odbyła się na stadionie. FoD co roku zaprasza grafficiarzy z całego kraju, ale nie tylko. Pomysłodawcą wydarzenia jest Łukasz Karaś, nowosolanin walczący z ciężką chorobą SLA.

Jeden z artystów przyjechał do Nowej Soli z Gdańska. – Maluję swoją ksywę – mówi „Tygodnikowi Krąg”. – Ale przekrój prac jest tutaj duży, pełen wachlarz. Grafficiarze pokazują różne style malowania. Bardzo nam się tutaj podoba, w Nowej Soli jestem po raz drugi. Wcześniej nie byłem na jamie, ale grałem koncert. Cel, dla którego się spotykamy, też jest bardzo ważny. Ten rytuał pod nazwą wspólne malowanie jest całkiem w porządku.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media