Odpoczywaj, panie Bronku. Pożegnaliśmy Bronisława Malego

– Nie mówię żegnaj, przyjacielu, tylko do zobaczenia – mówił podczas pogrzebu Bronisława Malego Zygfryd Kuchta ze Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Radny miasta, społecznik, działacz sportowy i trener spoczął na cmentarzu w Głogowie

W ostatniej drodze Bronisława Malego towarzyszyło mnóstwo jego przyjaciół. Była oczywiście rodzina, ale też liczna delegacja samorządowców na czele z prezydentem Nowej Soli Jackiem Milewskim, jego koledzy ze świata sportu i działalności społecznej oraz zawodnicy i działacze Trójki Nowa Sól.

Podczas mszy św. pogrzebowej homilię wygłosił ks. Waldemar Kostrzewski z nowosolskiej parafii św. Michała. – Jak wspominamy dzisiaj Bronka, to pomoc, bycie przy drugim człowieku – te kwestie mogłyby określać całe jego życie – mówił ks. Kostrzewski. – Zawsze starał się żyć dla innych. Wiele razy wychodził z inicjatywą, by komuś pomóc. Dla nas, chrześcijan, to jest istota życia.

Ks. Kostrzewski podkreślał: – Każdy z nas, który żegna dzisiaj Bronka, jest mu wdzięczny za wszystkie gesty dobroci i przyjaźni. Choć boli nas serce, że już nie doświadczymy jego serdeczności, nie skorzystamy z jego mądrych, wyważonych słów, to z tym bólem serca przychodzimy tutaj, żeby Bóg dał nam nadzieję, by był dla nas światłem.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *