Strażak w przyłbicy. Jak pracują ogniowi w czasie pandemii koronawirusa?

Pandemia koronawirusa odmieniła praktycznie wszystkie obszary życia. Nie ominęło to także strażaków. – Nasza praca w dobie epidemii zmieniła się diametralnie – przyznaje st. kpt. Tomasz Duber, zastępca komendanta nowosolskich strażaków

Jakie są te najistotniejsze korekty? Po pierwsze, zmieniony został system pełnienia służby przez strażaków. W celu ograniczenia do niezbędnego minimum kontaktów osobistych z dotychczasowych trzech zmian służbowych utworzono cztery zmiany. Dwie pełnią służbę przez 14 dni w systemie 24 godziny służby na 24 godziny odpoczynku, po czym odpoczywają 14 kolejnych dni pozostając w ciągłej dyspozycji do działań, a w tym czasie pracują kolejne dwie zmiany.

– W razie kontaktu z osobą zakażoną lub na wypadek zachorowania któregoś z funkcjonariuszy to pozwoli na zminimalizowanie liczby osób, które będą musiały zostać poddane kwarantannie albo mogących się zarazić – tłumaczy Tomasz Duber, zastępca komendanta powiatowego PSP w Nowej Soli.

Kierownictwo komendy podjęło również decyzję o wprowadzeniu pracy zdalnej dla pracowników administracyjnych, która zapewnia pełne wykonywanie czynności służbowych poza stałym miejscem pracy.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media