Zakupy w czasach zarazy. Bricomarché i specjalne boksy do odbioru zamówień

Nowosolskie Bricomarché wprowadziło boksy do bezkontaktowego odbioru zamówień. – To daje możliwość bezpiecznego odbioru towarów – mówią w supermarkecie

Boksy, w których można odebrać zamówione wcześniej produkty, to nowy pomysł Bricomarché. Tzw. bricomaty zostały ostatnio uruchomione w 14 kolejnych lokalizacjach, w tym przy sklepie w Nowej Soli. Łącznie są dostępne w blisko 40 supermarketach sieci.

– Szczególnie istotne jest to, że umożliwiają bezpieczny i bezkontaktowy odbiór towarów – słyszymy w sklepie.

Grupa Muszkieterów rozwija usługi e-commerce – klienci już od prawie roku mogą złożyć zamówienia online i wybrać jedną z kilku form odbioru, w tym dostawy za pośrednictwem bricomatów. To boksy, które są przed Bricomarché w specjalnie oznaczonej strefie.

– Obserwujemy trendy rynkowe i zmiany w zwyczajach konsumentów zarówno w szerokiej perspektywie, jak i w lokalnej – mówi Katarzyna Jańczak-Stefanide, dyrektorka generalna sieci Bricomarché w Polsce. – I wprowadzane udogodnienia mają ułatwić zakupy naszym klientom, ich potrzeby są dla nas najważniejsze. Analizujemy koszyki zakupowe i inne decyzje konsumenckie i na ich podstawie udoskonalamy nasze rozwiązania. Ostatnio zmieniliśmy liczbę i budowę bricomatów. Obecnie urządzenie składa się z ośmiu boksów, a jego rozmiary są dostosowane do najczęstszych wyborów naszych klientów. Odbiór towarów w bricomatach jest możliwy w dogodnym dla klienta terminie, również w niedziele wolne od handlu czy poza godzinami otwarcia sklepu w systemie 24/7.

Jańczak-Stefanide dodaje: – W ramach dostawy do bricomatów oferujemy szeroką gamę produktów. Można w nich odebrać też towary o dużych gabarytach, np. płyty OSB czy drzwi, co jest unikatowe w tego typu rozwiązaniach.

Odbiór zamówienia w bricomacie jest za darmo – klient wprowadza na ekranie urządzenia podany podczas robienia zakupów numer telefonu z kodem dostępu, który dostał esemesem.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skip to content