Czy Klaudia wkrótce zobaczy swoich przyjaciół?

Każda kolejna terapia komórkami macierzystymi zbliża Klaudię Nowak do wyjścia z ciemności. – Jestem bardzo wzruszona, że jest tutaj tylu przyjaciół, którzy chcą mi pomóc – mówi Klaudia.

W niedzielne popołudnie w otyńskiej szkole odbył się wielki festyn pod hasłem „I Ty zostań Klaudii Mikołajem”. Po raz kolejny mieszkańcy gminy Otyń oraz przyjaciele Klaudii zorganizowali się, żeby jej pomóc w drodze do świata ludzi widzących.

Klaudię z ciemności może wyprowadzić terapia komórkami macierzystymi. Niestety, jest droga i najbliższa rodzina nie jest w stanie udźwignąć takiego ciężaru. Z pomocą przychodzą sąsiedzi, mieszkańcy gminy i okolicznych miejscowości. Zorganizowali kiermasz słodyczy, świątecznych ozdób, książek, maskotek. Koncertowali uczniowie szkoły muzycznej, solistki Marta Suska i Agata Babiarz oraz soliści z Uniwersytetu Zielonogórskiego – Wydziału Artystycznego, Bogumiła Tarasiewicz i Bartłomiej Stankowiak. Jednocześnie odbywał się pokaz ratownictwa strażackiego i pierwszej pomocy. Najważniejszym punktem były licytacje prowadzone przez Krzysztofa Gąsiora i Tadeusza Szechowskiego. Uczestnicy akcji charytatywnej kupowali kolejne przedmioty przekazując pieniądze na pomoc Klaudii. – Staram się wpierać naszych mieszkańców w trudnych chwilach. Bardzo się cieszę każdą dobrą informacją na temat Klaudii. Wierzę, że wszyscy razem pomożemy jej zobaczyć świat – mówi Aneta Smolicz, przewodnicząca otyńskiej rady. Zaangażowana w organizację wydarzenia Anna Gąsior przyznaje, że przygotowania trwały ponad trzy miesiące. – Dziękuję wszystkim, którzy przyszli nam z pomocą. Terapia komórkami macierzystymi pomaga Klaudii, a to najważniejsze – stwierdza A. Gąsior.

Przypomnijmy. Po pierwszych sygnałach poprawy w pewnym momencie rodzina Klaudii zaczęła się zastanawiać, czy terapia przyniesie jeszcze jakieś efekty. Po 14 podaniach nagle w drodze do Zielonej Góry Klaudia zapytała o dziwne kształty, które dostrzega. Okazało się, że mimo czasowego zastoju terapia komórkami dalej działa. Miesięczne leczenie kosztuje od 16 do 20 tys. zł. Bez pomocy rodzina Klaudii sobie nie poradzi. – Jestem bardzo szczęśliwa, że dzisiaj przyszło do mnie tyle osób. Dotarli przyjaciele z mojego Wydziału Artystycznego. Jestem szczęśliwa – podkreśla K. Nowak.

Burmistrz Barbara Wróblewska przyznaje, że od początku angażuje się w pomoc Klaudii. – To moja sąsiadka. Znam Klaudię od małej dziewczynki. Każdy, kto tutaj dzisiaj jest, ma swój udział w wyprowadzaniu Klaudii z ciemności. Trzymam kciuki, żeby się powiodło – mówi B. Wróblewska.

Z licytacji, loterii i kiermaszu zebrano około 20 tysięcy zł.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *