Bodzio rusza w podróż za szczęściem. Towarzyszką piękność z Wielkopolski

Najnowsza piosenka „W pogoni za szczęściem” jest – jak mówi Bodzio – „romantyczną balladą, wolniejszą, jak najbardziej popową”.

– To takie podsumowanie moich przeżytych 30 lat. Pokazuje moje wcześniejsze dawne związki. Słowa piosenki zaczynają się dość nietypowo, bo wspominam w nich i opowiadam o dość smutnych dla nas wszystkich chwilach, czyli o rozstaniu. Później jak to w życiu, nie wiadomo kiedy nagle spotykamy kogoś nowego, wyjątkowego i dobrego. To wszystko opisałem w słowach piosenki pokazując równocześnie swoją prawdziwą wrażliwość.

Tomasz Bodak swój klip nagrywał w kwietniu nad Bałtykiem. Większość zdjęć kręcił w Niechorzu. W teledysku zagrała Daria Nowak, wicemiss Wielkopolski z ubiegłego roku. Do tej pory brała udział w różnych programach telewizyjnych, grała też w ponad 40 klipach – głównie disco polo. Można ją zobaczyć m.in. na klipie zespołu Mig „Wymarzona”. Ma ponad 73 mln wyświetleń na Youtube.

– Dziewczyna jest więc rozpoznawalna, ale nie dlatego ją wybrałem. Zdecydowałem się zaangażować Darię do nowego teledysku, bo jest piękną kobietą i – co najważniejsze – jest bardzo naturalna, szczera i skromna, do tego mieliśmy okazję się na żywo poznać – podkreśla Bodzio.
I opowiada o scenariuszu teledysku: – Tam jest pokazana pewna historia: gram na klawiszach w swoim domu i jednocześnie wspominam swoją byłą dziewczynę. Później pakuję się, odpalam samochód i wybieram w podróż nad morze. Po drodze widzę stojącą przy drodze z wielką walizką piękną kobietę, która mi macha. Nie mogę się powstrzymać i zatrzymuję, żeby porozmawiać i zapytać, dlaczego tak samotnie stoi i czy coś się stało. Okazuje się, że dziewczyna wybiera się również nad morze, proponuję jej więc podwózkę na miejsce. Nie dość, że pomogłem, to dziewczyna mnie oczarowała w taki sposób, że dla mnie była piękna i cudowna jak anioł. I jak tylko dojechałem nad morze, dnie i noce tęskniłem za nią. Dalej coś zaiskrzyło i zbliżyło nas do siebie…

Bodak planuje wydanie nowego materiału. – Mam plan, żeby na swoje 10-lecie na scenie disco polo w 2019 r. wydać już trzeci album w swojej dyskografii – zapowiada. – Póki co spokojnie zbieram materiał i co jakiś czas pokazuję to nagrywając single, które promuję teledyskami. Tak było w marcu z piosenką „Sen o brązowych oczach” i tak jest teraz z nową, całkowicie inną niż wszystkie moje wcześniejsze piosenki.
Liderowi Bodzio Dance podobał się discopolowy wieczór podczas Święta Solan. Sam również zagrał.

– Gala była jak najbardziej na wysokim poziomie już od pierwszego zespołu Cover. Bayer Full… to przecież prekursorzy disco polo, od nich to wszystko się zaczęło, to oni nazwali muzykę taneczną po prostu disco polo. Wychowałem się na ich piosenkach, więc naprawdę było mi miło i to był wielki zaszczyt dla mnie, że mogłem po takiej ikonie – i to w swoim mieście – wystąpić. Playboys to naprawdę czołówka nowego rynku DP, ich kilka piosenek ma po kilkanaście milionów odsłon w internecie. Naprawdę świetnie pobudzili nowosolską publiczność. Takie gwiazdy grały przede mną – naprawdę czułem się wyróżniony i też bardzo zestresowany, bo jednak poprzeczka była postawiona wysoko, a po drugie byłem u siebie, wtedy nerwy i stres są podwójne. Z tego co słyszałem po koncercie, chyba się podobało. Ja dałem z siebie wszystko – tyle, ile mogłem.

Co w najbliższej przyszłości Bodaka i Bodzio Dance? M.in. koncerty i program „Mam Talent”. – Już jestem gotowy do udziału w „Mam Talent” w głównym castingu – już z jurorami i dużą publiką – w jednym z teatrów w Poznaniu. Wcześniej przeszedłem precasting, gdzie nie ma jurorów, tylko reżyser. Trzymajcie za mnie kciuki, bo jest spora szansa, że we wrześniu zobaczycie mnie właśnie z premierową piosenką w TVN.
Mateusz Pojnar

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Sport

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *