Bielawa, Głogów… Kto następny? [DUŻO ZDJĘĆ]

Rewelacyjny – ten przymiotnik doskonale obrazuje występ drugoligowych siatkarzy Astry w meczu u siebie z Bielawianką Bielawa. Goście w tym sezonie radzą sobie lepiej, nowosolanie nie byli faworytami. Ale to oni zwyciężyli. – Wierzę, że przed własną publicznością sprawimy jeszcze więcej niespodzianek – mówi Przemysław Jeton, trener Astry

MKST Astra Nowa Sól – Bielawianka Bielawa 3:1 (25:12, 23:25, 25:20, 25:18)

Astra: Janusz, Witkiewicz, Szymański, Jeton, Kleinschmidt, Kramer, Odwarzny, Małecki, Szubart

Od pierwszego seta szło Astrze znakomicie. Kilka chwil po jego rozpoczęciu i trener Bielawy zmuszony jest prosić o przerwę, bo na tablicy wyników 7:2 dla siatkarzy z Nowej Soli.

Później było jeszcze lepiej, pomagali też goście, którzy notorycznie mylili się w ofensywie. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:12 (!) dla gospodarzy.

Początek części numer dwa był zdecydowanie bardziej wyrównany. Aż do stanu 14:12 dla Bielawianki walka toczyła się punkt za punkt. Momentalnie zareagował czasem trener Przemysław Jeton. W samej końcówce seta prowadziliśmy 23:22 po podwójnym odbiciu zawodnika gości, jednak w decydującej akcji Witkiewicz trafił w aut i przegraliśmy 25:23.

Trzeci i czwarty set? Koncert Astry w dwóch częściach. Najpierw wygrywamy do 20, w czwartym do 18 i niespodzianka, kolejna zresztą w tym sezonie, stała się faktem!
– Zawsze wspominam, że o zwycięstwie głównie decyduje dyspozycja w polu serwisowym i przyjęciu. Kto źle zagrywa bądź też słabiej przyjmuje, ten ma cały czas pod górkę – podkreśla Jeton. – We własnej hali zawsze w tych elementach musimy się prezentować lepiej niż przyjezdni,, przecież trenujemy tu codziennie. Jeśli to wypali, jestem spokojny o przebiegu meczu. Do tego dochodzi dobra gra w ataku, dużo efektownych obron. Wynika to głównie, jak już wspominałem, z naszej dyspozycji w zagrywce. Bielawa co prawda jest wyżej notowana, ale wierzę, że przed własną publicznością sprawimy jeszcze więcej niespodzianek. Bielawa i Głogów już polegli, liczę na więcej takich smakowitych zdobyczy.

Inne wyniki 8. kolejki: Sobieski – Bolesławiec 2:3, Chrobry – AZS 3:0, Gwardia – Olavia 3:0. W tabeli jesteśmy na miejscu szóstym.

Nastąpiła zmiana miejsca następnego meczu Astry. Nowosolanie zagrają z Olavią Oława nie na wyjeździe, jak miało być pierwotnie, lecz u siebie. Początek w sobotę 18 listopada o godz. 17.00 w hali przy ul. Botanicznej.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *