Biegli po podkowy. I promowali Solniki, bo to piękna wieś! [ZDJĘCIA]

– Chcemy poprzez bieg i połączony z nim piknik promować Solniki – mówi sołtys wsi Piotr Skwierczyński. W ub. sobotę odbył się 4. Bieg Szlakiem Czterech Podków połączony z piknikiem. Uczestnicy mogli podziwiać piękne pejzaże

Były dmuchane zamki i zjeżdżalnie dla dzieci, organizatorzy przygotowali konkursy, można było usiąść, porozmawiać, zjeść karkówkę czy kiełbasę, posłuchać koncertu. – Jak mieszkańcy dopiszą, będziemy bawić się do rana – uśmiechał się na początku imprezy Piotr Skwierczyński, sołtys Solnik.

Prócz pikniku odbył się też bieg. Jego nazwa – Szlakiem Czterech Podków – nawiązuje do legendy tamtej miejscowości [przeczytasz ją niżej].

– Chcemy przez bieg i połączony z nim festyn promować Solniki – tłumaczy Skwierczyński. – U nas zaczynają się Wzgórza Dalkowskie, mamy potężne wąwozy, najstarszy kościół w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej z 1200 r., a w nim piękny ołtarz. Jest u nas pięknie, wszystkich turystów zapraszamy. Lasy państwowe zrobiły też piękną ścieżkę z tablicami informacyjnymi. Województwo lubuskie od jakiegoś czasu promuje lokalnych wytwórców, a u nas są sady, mamy lokalne soki czy oleje.

Zwykle piknik w Solnikach był związany z odpustem, w tym roku zdarzyło się inaczej. – Odeszliśmy od tego, ale chyba w przyszłym roku powrócimy do poprzedniej formuły. Już teraz zapraszam na kolejną edycję imprezy w przyszłym roku – wtedy Solniki będą świętować swoje 800-lecie! – zachęca już teraz do wzięcia udziału w wydarzeniu sołtys wsi.

Wróćmy do biegu. Sportowcy przemierzyli 6 km w pięknych okolicznościach przyrody. Startowało 24 biegaczy. – Wygrał Radek Michalczak z czasem 24:15 – informuje Ireneusz Pietruczynik. Drugi był Dawid Poklepa 24:42, trzeci Grzegorz Szymalak 25:49. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili jeszcze: 4. Maciej Wajsberg 25:58, 5. Sławomir Sasor 26:18, 6. Ewelina Michnowicz 27:15, 7. Marcin Potocki 27:24, 8. Kornelia Chróściel 27:42, 9. Sebastian Cichocki 27:46 i 10. Rafał Fiszer 27:51.

– Pierwszy raz wystartowałem w Solnikach, chciałem zobaczyć, jak wygląda wygląda ta impreza – mówi Dawid Poklepa, na mecie drugi. – Trasa nie należy do najłatwiejszych, upał słońce i brak regularnych treningów zrobiły swoje. Mimo to udało się dolecieć na drugim miejscu i z tego się cieszę.

Wyniki:

1. Radek Michalczak 24:15

2. Dawid Poklepa 24:42

3. Grzegorz Szymalak 25:49

4. Maciej Wajsberg 25:58

5. Sławomir Sasor 26:18

6. Ewelina Michnowicz 27:15

7. Marcin Potocki 27:24

8. Kornelia Chróściel 27:42

9. Sebastian Cichocki 27:46

10. Rafał Fiszer 27:51

11. Robert Wróbel 31:26

12. Łukasz Wojtasik 32:09

13. Robert Hetner 32:12

14. Teresa Hetner 32:13

15. Katarzyna Mazur 33:41

16. Aleksandra Leśniewska 33:52

17. Edward Rotarski 33:53

18. Dorota Kabzińska-Galas 34:08

19. Tomasz Rogowski 36:07

20. Jarosław Szpak 36:41

21. Jarosław Karłowicz 37:35

22. Robert Fiszer 38:05

23. Ewa Fiszer 43:04

24. Iwona Goździcka 43:04.

Legenda o czterech podkowach w Solnikach. Opowiada sołtys Piotr Skwierczyński:

Były właściciel, rycerz naszej miejscowości, miał żonę, która urodziła mu córkę i zmarła podczas porodu. Po jakimś czasie rycerza namówiono do ponownego małżeństwa.

Druga żona była zielarką, nie bardzo lubiła swojej pasierbicy. Kiedy książę głogowski wezwał rycerza na wojnę, jego żona postanowiła otruć ją ziołami. Powiedziała wszystkim, że córka rycerza zmarła. Poprosiła, żeby słudzy ją pochowali, ale oni dostrzegli, że ciało jest ciepłe, że żyje. Ukryli ją przed macochą. Jak rycerz wrócił z wojny, macocha mu powiedziała, że jego córka zginęła. Po jakimś czasie słudzy wyjawili prawdę. 

Rycerz był mądrym człowiekiem, poczekał, nie zareagował od razu. Wydał ucztę. Przed nią przedstawił gościom sprawę, jaka wynikła. Podczas uczty jeden z zaproszonych gości zapytał macochę, jaką karę wymierzyłaby dzieciobójczyni. Powiedziała, że rozerwałaby ją końmi.

Stąd cztery podkowy.

Do dzisiaj mamy pod kościołem płytę upamiętniającą legendę – napisu już prawie nie widać, ale ślady podków nadal są.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *