Trójka przegrała wygrany mecz. Orliński: Trudno mi to wytłumaczyć… [ZDJĘCIA]

W pewnym momencie w grze nowosolskich piłkarzy ręcznych coś się załamało. I było już tylko gorzej. Trójka po karnych przegrała z Orlikiem Brzeg. – Trudno mi wytłumaczyć, co stało się w tym meczu – mówi Maciej Orliński, zawodnik Trójki

Trójka Nowa Sól – Orlik Brzeg 24:24 (16:12) <karne: 1:3>

Trójka: G. Lisiewicz, Florczak (5), Bortnowski (2), Wysocki (7), Orliński (5), Kowalski, Jaskółka, Kwiatkowski, Biazik, Ceglarz, Rapiejko, Paszkiewicz (1), Hajnysz (4), Krempa, Stokowski, Ostrowski

Kiedy w 28. minucie meczu prowadzi się u siebie 15:10, można liczyć na zwycięstwo. Ale jak w 43. robi się tylko 19:18, można już zacząć z nerwów obgryzać paznokcie. Tak było w sobotę w potyczce Trójka – Orlik. Nasi piłkarze ręczni roztrwonili dużą przewagę. W 54. minucie przegrywali nawet 24:23, ostatecznie doprowadzili do remisu. W karnych lepsi okazali się jednak goście, zwyciężyli 3:1.

– Szkoda tego meczu, bo przebiegał pod nasze dyktando – żałuje Maciej Orliński, zawodnik Trójki. – Nie wiem, co się dzieje. W drugiej połowie graliśmy źle, Brzeg doprowadził do karnych i to oni wygrali. Trudno mi to wytłumaczyć. Chyba zabrakło chłodnej głowy. Przegraliśmy ten mecz na własne życzenie. Bardzo szkoda.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *