Piotr Serafin. 50-letni piłkarz w świetnej formie! [ROZMOWA]

Piotr Serafin we wtorek 23 czerwca skończył 50 lat. Dalej jest w świetnej formie i 20-latkowie na boisku mogą się jeszcze wiele od niego nauczyć. – Na razie nikt z kibiców na mnie nie gwiżdże, to może nie jest jeszcze ze mną tak źle. Jak się kocha piłkę nożną, to i w tym wieku można jeszcze grać – uśmiecha się „Serek”

Mateusz Pojnar: Niektórzy mówią, że planujesz zawiesić buty na kołku. Mam nadzieję, że to nieprawda?

Piotr Serafin: Sam nie wiem, co mam zrobić. Zdrowie już tak za bardzo nie pozwala na grę. Kiedyś tego tak nie odczuwałem, ale teraz coraz bardziej. Do tego mam wnuczkę i więcej obowiązków [uśmiech].

Widzę, że w Pogoni, jeśli chodzi o kadrę, sytuacja nie idzie w dobrą stronę i dlatego przyjechałem tu dzisiaj porozmawiać z trenerem. Wiem, że z dwóch-trzech zawodników chce odejść. Może i zostanę jeszcze, ale typowo do pomocy, żeby wejść, kiedy jest np. problem z kartkami czy kontuzjami. Ten sezon będzie wyjątkowo długi, a po drugie pogoda będzie doskwierać jeszcze mocniej, bo szybciej zaczynamy.

Na pewno nie chciałbym się zarzynać, bo w tym wieku po meczu – chociaż nikomu tego zwykle nie mówię – już jestem mocno obolały. To trwa jeden dzień, ale nocka po meczu jest nieprzespana. Stawy nie wytrzymują.

We wtorek na treningu jest już normalnie.

Ale popatrz, jakie tutaj jest piękne boisko. Nie brakowałoby ci tego grania?

Nie mówię, że nie, naprawdę bym chciał grać dalej.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media