Uwaga na zakochane jelenie

Jadąc drogami biegnącymi pomiędzy lasami powinniśmy szczególnie uważać rano i wieczorową porą na zakochane jelenie. – Są to bardzo duże zwierzęta, które obecnie nie są zbyt ostrożne, gdyż jelenie mają swój okres godowy – mówi Beata Kątna z nowosolskiego nadleśnictwa

W ostatnim czasie nad ranem lub wieczorem można usłyszeć porykiwanie podobne do ryczenia krowy. To jednak nie dające mleko ssaki, a byki jelenia, które nawołują łanie. Walczą o to, aby zdobyć jak najwięcej partnerek.

– Ten, który ma najlepsze poroże, najokazalszy głos, zostaje królem rykowiska i wiedzie za sobą największą ilość łań. Bo jak wiadomo, każda samica chce, żeby jej cielak był zdrowy, a jeśli takiemu bykowi z pięknym, okazałym i ciężkim porożem udało się uniknąć niebezpieczeństw, w tym wilków, to musi być silny, zdrowy i z pewnością da zdrowe i silne potomstwo – ocenia Beata Kątna z Nadleśnictwa w Nowej Soli.

Sam aspekt ryczenia to sposób komunikowania się. Wytrawni obserwatorzy przyrody potrafią określić, czy ryczy młody jeleń, dojrzały czy stary.

Rykowisko najczęściej odbywa się na granicy lasu i łąki, na śródleśnej polanie i najczęściej na terenie trudno dostępnym – na mokradłach czy bagnach.

– W takich miejscach jelenie czują się najbezpieczniej. Możemy w trakcie rykowiska obserwować nawet kilkadziesiąt sztuk, w zależności od tego, jak duża jest populacja. Byk, który zostaje królem rykowiska, zdobywa najwięcej samic – dodaje B. Kątna.

Jak podkreśla nasza rozmówczyni populacja jeleni w naszym regionie jest dość spora i z roku na rok się powiększa, pomimo że w okolicy pojawił się wilk. – Obecność drapieżnika powoduje, że jelenie skupiają się w większych gromadach – chmarach – dodaje.

Rykowisko, w zależności od pogody, zaczyna się we wrześniu, czasem pod koniec sierpnia. – Kiedy zaczynają się pierwsze mroźniejsze wieczory, to znak dla jeleni, że zbliża się miłosna pora. U nas rykowisko już się zaczęło. Trwa ono zazwyczaj do końca października – informuje pani Beata.
A w maju i czerwcu pojawiają się młode.

Każdy zainteresowany ma szansę na to, aby z bliska zobaczyć rykowisko. Wystarczą chęci, cierpliwość i wytrawne oko. – Najpierw trzeba poobserwować tropy. Dzięki temu będziemy wiedzieć, na którym terenie odbywa się rykowisko. Jelenie wybierają teren, gdzie czują się najbezpieczniej i tam zaobserwujemy najwięcej tropów. W takie miejsce możemy się udać późnym popołudniem. Oczywiście należy zachowywać się cichutko i może wtedy uda nam się zobaczyć lub usłyszeć rykowisko – podpowiada B. Kątna.

Anna Karasiewicz

Anna Karasiewicz

Tel. 513 008 555 at a.karasiewicz@tygodnikkrag.pl
Publicystyka
Anna Karasiewicz

Latest posts by Anna Karasiewicz (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *