Droga przez Dozamet coraz bardziej realna?

O problemie mieszkańców i użytkowników ulic takich jak Drzewna, Podwale, Piotra Skargi czy Zielona pisaliśmy na łamach Tygodnika Krąg niejednokrotnie. Najprostszy dojazd dla dużych samochodów ciężarowych, które kierują się do Karton Paku czy firm działających na terenie Dozametu, jest od ulicy Wyspiańskiego i Hutniczej.

Niestety wielu kierowców tirów wybiera trasę po znacznie węższych uliczkach. Często zjeżdżają z ul. Piłsudskiego w Drzwną i jadą wzdłuż przedszkola. – To bardzo niebezpieczna sytuacja. Tiry jeżdżą tutaj non stop, a przecież w okolicy są dwa przedszkola. Przechodzi tamtędy codziennie mnóstwo dzieci. Do tragedii może dojść w każdej chwili – obawia się pan Bogdan, który zwrócił się do redakcji o pomoc.

Ciężarówki niszczą drogi i chodniki, często, jak mówi nasz Czytelnik, wykonują manewr zawracania na wąskich uliczkach. Mężczyzna uważa, że miasto, zamiast co chwilę łatać dziury, powinno wylać asfalt na uliczkach, które są najbardziej zdewastowane. – Tych tirów jest coraz więcej, bo na Dozamecie powstają nowe zakłady. Nie rozumiem tylko, dlaczego, skoro jest już rondo i zjazd z niego na teren Dozametu, nie kieruje się ciężarówek tamtędy – zastanawia się mieszkaniec.

Innym, doraźnym rozwiązaniem, które mogłoby nieco zniwelować problem jest postawienie przez Karton Pak tabliczek informacyjnych, które będą kierowały dostawców jak najkrótszą drogą do zakładu. – łatwiej przejechać z Wyspiańskiego w Hutniczą, a bardzo często jadą z Piłsudskiego w Drzewną, a tam jest bardzo wąsko – dodaje pan Bogdan.

Podczas konferencji ze służbami bezpieczeństwa poruszona została kwestia ograniczenia w mieście wjazdu samochodom ciężarowym powyżej 3,5 – 5 ton. Jacek Milewski, wiceprezydent Nowej Soli, opowiedział również o niuansach dotyczących uruchomienia przejazdu przez teren Dozametu. –  Naszą ideą jest, aby w mieście było ograniczenie wjazdu samochodom ciężarowym powyżej 3,5 – 5 ton. Jesteśmy w ścisłym kontakcie w tej sprawie z policją i mamy wstępną jej zgodę na doprowadzenie do takiej sytuacji – poinformował J. Milewski.

Według niego wprowadzone przed pięcioma laty ograniczenie powyżej 15 ton było elementem pośrednim, ponieważ najpierw miasto musiało dokończyć budowę dróg. – Nie sztuką jest zamknąć wjazd do miasta samochodom ciężarowym, nie dając im alternatywy. Przez ostatnie 12 lat bardzo mocno zainwestowaliśmy w infrastrukturę drogową i w zasadzie mamy pełen ring wokół miasta. Brakuje tylko jednego elementu, czyli przedłużenia południowej obwodnicy do mostu. Wówczas ten ring będzie pełny – mówi J. Milewski.

Wiceprezydent poruszył też kwestię planowanej budowy drogi przez Dozamet. Według niego, aby mówić w  stu procentach o tym, że miasto jest wolne od tirów, wymagana jest jeszcze ta inwestycja, czyli droga od ronda Dozametu, poprzez ulicę Brzozową i Wyspiańskiego, do skrzyżowania ulicy Wyspiańskiego z Hutniczą.

– Dziś przygotowujemy się do wyłonienia wykonawcy dokumentacji tego zadania, będziemy szukać pieniędzy w budżecie. Chcielibyśmy, aby ta dokumentacja była gotowa do połowy przyszłego roku. Umożliwi to starania o środki finansowe w ramach tzw. schetynówek – zapowiada J. Milewski. Jednocześnie podkreśla, że teren Dozametu jest terenem prywatnym i miasto musi porozumieć się z właścicielem, co do przekazania gruntu. – Rozmowy w tej sprawie trwają. Dopiero po zrealizowaniu tej inwestycji będziemy mogli rozmawiać o wprowadzeniu ścisłego zakazu w centrum miasta. Czy będzie to 3,5 tony czy 5 ton – na tę chwilę nie wiemy – dodaje J. Milewski.
Anna Karasiewicz

Niegdyś ulica Brzozowa (Birkenweg) była o wiele dłuższa. Rozpoczynała się tuż przy cmentarzu na dzisiejszej ul. Wodnej, biegła za zabudowaniami dawnej huty Krausewerk (późniejszy Dozamet) i kończyła się aż na ul. Grobla (niem. Am Damm)

Z ciekawostek: jak widzimy na górze załączonej archiwalnej mapy, niegdyś Czarna Struga w pobliżu ul. Grobla okalała niewielką wysepkę, po której dziś nie został ślad. Podobnie jak po nieistniejącym dziś budynku restauracji przy Czarnej Strudze za mostkiem przy ul. Zielonogórskiej (Neue Kussermuhle)

(mg)

KLIKNIJ W MAPĘ, ABY  POWIĘKSZYĆ

 

Anna Karasiewicz

Tel. 513 008 555 at a.karasiewicz@tygodnikkrag.pl
Publicystyka
Anna Karasiewicz

Latest posts by Anna Karasiewicz (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *