Tunel: Kopać czy nie kopać?

Takie pytanie rzuca w przestrzeń publiczną prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. W rozmowie z nami przyznaje, że budowa tunelu to temat bardzo trudny. – Będziemy nad nim pracować po to, by na końcu uzyskać odpowiedź na pytanie, czy tuneljest realny – mówi

Jak podkreśla W. Tyszkiewicz, tunel to epokowa inwestycja dla miasta, ale bardzo trudna do przeprowadzenia z dwóch powodów: technicznych i finansowych.

– Żeby w ogóle przymierzyć się do tematu, zleciliśmy opracowanie koncepcji związanych z badaniem ruchu, możliwościami technicznymi, badaniem gruntu. Zanim przystąpimy do fazy podejmowania decyzji, będziemy musieli najpierw być przekonani co do tego, że to w ogóle jest możliwe do zrealizowania – mówi W. Tyszkiewicz.

Prezydent odniósł się do głosów mieszkańców, którzy dywagują na temat różnych rozwiązań. Jednym z pomysłów jest zrobienie wiaduktu nad torami. – Każdy z nas może sobie podywagować na temat różnych rozwiązań. Ostateczną decyzję podejmą fachowcy. Mówienie o wiadukcie nad torami jest kompletnie nierealne. Samochody musiałyby jeździć na wysokości okien – mówi.

Zrobienie przejazdu jest trudne technicznie chociażby ze względu na wysokie wody gruntowe w Nowej Soli. Specjaliści, którzy zajmują się tematem, przekonują, że nie można ich odpompować w tradycyjny sposób, bo obniży się lustro wód gruntowych i może dojść do zawalenia się pobliskich budynków. – Są sposoby, żeby taki przejazd podziemny u nas wybudować. Stosuje się specjalne moduły, które generują wyższe koszty, ale jest to technicznie możliwe. Im bardziej jednak zagłębiamy się w temat, tym realność ucieka, a koszty wzrastają. Nie ukrywam, że od początku byłem trochę sceptyczny, jeśli chodzi o tę inwestycję. Wiceprezydent był większym optymistą. Niestety, chyba wychodzi na moje – ocenia W. Tyszkiewicz.

Przypomnijmy, że początkowe założenia finansowe były takie, że PKP sfinansuje przejazdy i przeznaczy na to 40 mln zł (30 mln na przejazd w ul. Wojska Polskiego i 10 mln na przejazd dla pieszych, rowerzystów w ul. 1 Maja). – Dzisiaj widzimy, że te ceny są nierealne, więc kwoty będą musiały wzrosnąć. Już może nie 30, a 50 mln zł będzie kosztował tunel. Jeśli PKP nie dołoży, to my również nie – stwierdza prezydent.
Dodajmy, że miasto z własnych środków (przy niewielkiej pomocy z powiatu) musiałoby zbudować całą infrastrukturę wokół. Łączny koszt rozwiązań komunikacyjnych wyniósłby ok. 20 mln zł.

– Przy zmianie organizacji ruchu trzeba byłoby przykładowo wybudować na nowo rondo Gedii, dobudowując drugi pas. Wyniki badań ruchu pokazują, że natężenie wzrosłoby o 50 procent. Samochody jadące czy zjeżdżające z wiaduktu spowodują paraliż. Trzeba liczyć się z tym, że przy takiej inwestycji przez dwa lata będziemy mieć komunikacyjne piekło – zauważa W. Tyszkiewicz.

Pytanie, czy Nową Sól będzie na to stać. – Na dziś nas na to wszystko nie stać, tym bardziej że widzimy, jak rosną koszty inwestycji. Tunel to temat bardzo trudny. Będziemy nad nim pracować po to, by na końcu uzyskać odpowiedź, czy jest realny. Dziś tego nie wiemy – puentuje W. Tyszkiewicz.

Miasto zapewnia jednak, że po uzyskaniu wszelkich analiz i przygotowaniu koncepcji odbędą się otwarte spotkania z mieszkańcami. – Zanim podejmiemy ostateczną decyzję, musimy przeanalizować każdy wariant, każdy szczegół. Może się okazać, że to zadanie jest awykonalne. I tak ostateczną decyzję chciałbym, żeby podjęli mieszkańcy – mówi prezydent Tyszkiewicz.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

3 thoughts on “Tunel: Kopać czy nie kopać?

  • 6 kwietnia 2018 at 12:44
    Permalink

    Tunel na W.Polskiego TAK !!

    Reply
  • 6 kwietnia 2018 at 14:38
    Permalink

    Nie wiem czy tunel ale coś z tą sprawą trzeba zrobić. Bo jak tak dalej pójdzie- wzrost natężenia ruchu pociągów- to wyjdzie na to, że pół życia spędzę stojąc przed torami.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *