Piotr Ryżak odszedł do wieczności

Mieszkaniec Popęszyc, który do pewnego momentu tak dzielnie zmagał się z glejakiem, niestety ostatecznie przegrał walkę z chorobą. „Piotrek o godz. 5.00 zmarł… w męczarniach” – napisała w dniu jego śmierci na Facebooku jego żona Beata. Piotr miał 32 lata

O trzęsieniu ziemi w życiu Piotra Ryżaka i jego rodziny pisaliśmy na łamach „Tygodnika Krąg” w 2016 i 2017 roku. U mieszkańca Popęszyc wykryto glejaka czwartego stopnia. Na tamten czas po dwóch operacjach lekarze w Polsce nie widzieli już możliwości leczenia. Okazało się, że jedyną szansą dla mężczyzny jest terapia w klinice w Berlinie. Warunek był jeden – leczenie trzeba rozpocząć jeszcze w styczniu 2017, ponieważ guz cały czas rośnie i zagraża życiu Piotra.

Rodzina i przyjaciele 30-latka szukali pomocy wszędzie, bo koszt terapii nanocząsteczkami to aż 200 tys. zł. Dla żyjącej z zasiłku i renty rodziny to kwota nieosiągalna. Dlatego w gminie organizowane były zbiórki, subkonto otworzył miejscowy Caritas, dzięki burmistrz Danucie Wojtasik rodzina Piotra dotarła do Zbigniewa Stonogi, który również chciał pomóc. W końcu udało się zorganizować zbiórkę na portalu siepomaga.pl.

To okazało się przełomem. Zbiórka ruszyła 27 grudnia 2016. Z godziny na godzinę na koncie P. Ryżaka przybywało pieniędzy. Zaledwie dzień później pojawił się komunikat, że udało się zebrać potrzebną kwotę.

– Nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało. Do pierwszej w nocy odbierałam telefony od znajomych i nieznajomych, którzy bardzo nas wspierali – opowiadała wtedy na naszych łamach B. Ryżak.

– Przez cały czas będziemy informowali wszystkich na Facebooku, jak postępuje leczenie. Chociaż w ten sposób możemy dotrzeć do wszystkich, którzy trzymają za nas kciuki – dodała, mając nadzieję na szczęśliwy finał.

Niestety, tym razem los okazał się okrutny.

4 marca tuż przed godz. 6.00 na jej koncie na FB pojawił się wpis nieoczekiwany, z tragiczną informacją: „Piotrek o godz. 5.00 zmarł… w męczarniach”.

Pod tym dramatycznym wpisem pojawiło się sporo kondolencji.

„Gdyby miłość mogła uzdrawiać, a łzy wskrzeszać, byłby z wami” – napisała jedna z poruszonych internautek.

Uroczystości pogrzebowe zostały odprawione w środę 7 marca. Piotr został pochowany na cmentarzu komunalnym w Nowym Miasteczku.

Całej rodzinie redakcja „Tygodnika Krąg” składa najserdeczniejsze wyrazy współczucia.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *