Króliki i zające w wielu odsłonach

Kolorowe pisanki, zające ze słomy, kartki świąteczne, nalewki i całe mnóstwo własnoręcznie wykonanych ozdób królowało na stoiskach Jarmarku Wielkanocnego w Otyniu

Przed południem na otyński rynek zaczęli docierać pierwsi mieszkańcy zainteresowani kupnem wielkanocnych ozdób. Każdy chciał mieć tę najpiękniejszą, jedyną w swoim rodzaju, która stanie się symbolem nadchodzącej Wielkanocy. – Jarmark trwa od kilkunastu minut i okazuje się, że wiele ozdób zostało wykupionych – mówiła Barbara Wróblewska, burmistrz gminy Otyń.

Pani burmistrz zwraca uwagę, że zawsze najbardziej cieszą ją własnoręcznie wykonane prace przez uczniów otyńskiej szkoły oraz przez uczestników warsztatów w Gminnym Centru Kultury.

– Co roku kupuję kartki świąteczne, które wysyłam do rodziny. Od kilku lat kupuje ozdoby, którymi stroję dom, a częściowo rozdaję w ramach świątecznych upominków – mówi B. Wróblewska. Dodaje ze śmiechem, że w tym roku króliczkiem numer jeden jest jednak wnuczek.

Zachwyceni zainteresowaniem zrobionymi przez siebie i kolegów ozdobami byli uczniowie zespołu szkół: Martyna Dawid, Barbara Machowiak, Julia Saczyk, Julia Siekierska.

– Dzieci co roku bardzo się starają. Jajka, kartki, palmy są wykonywane po lekcjach w ramach szkolnego konkursu. Dochód z kiermaszu jest przeznaczony na samorząd uczniowski – wyjaśniają nauczycielki Elżbieta Marciniak i Kinga Popowicz.

Jedno ze stoisk należało do Dominiki Grudlewicz-Tkacz i jej mamy Teresy Grudlewicz. – Wielkanocne ozdoby przygotowujemy już od stycznia. Przy obrusach na szydełku jest dużo pracy. Zresztą każdy przedmiot wymaga precyzji i musi być zrobiony z sercem – stwierdza T. Grudlewicz.

Krzysztof Gąsior, dyrektor GCK zwraca uwagę, że kiermasz odbył się już po raz piąty. Wydarzenie wrosło w otyńską tradycję i jest lubiane przez mieszkańców. Z roku na rok przybywa też stoisk z rękodziełem i regionalnymi produktami. Zainteresowaniem cieszyło się stoisko Katarzyny Nowak, mamy Klaudii, która przygotowała wspaniałe zające. Pieniądze ze sprzedaży ozdób zostaną przeznaczone na leczenie Klaudii.

Nie zabrakło również stoiska z domowymi wypiekami, ciepłymi napojami. Goście nie tylko kupowali ozdoby, ale mogli w przyjemny sposób spędzić Niedzielę Palmową.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *