Olga, grafika i czerwony tygrys. Zobaczcie jej prace! [ROZMOWA]

– Chciałabym stworzyć ilustrowaną książkę dla dzieci o zamku w Siedlisku. Ale wciąż mam za mało czasu – mówi graficzka Olga Korban, siedliszczanka, która dziś mieszka w Warszawie. Ostatnio współpracowała ze znaną marką odzieżową Medicine

Mateusz Pojnar: W jaki sposób doszło do tej kooperacji z Medicine?

Olga Korban: Brałam udział w swoich pierwszych Targach Plakatu w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich w Warszawie. Podchodzili do mnie nie tylko klienci, ale też sporo przedstawicieli branży kreatywnej i różnych marek.

Jedną z takich osób był człowiek z firmy Medicine, który docenił moje printy i wymieniliśmy się kontaktami. Jakiś czas później odezwał się do mnie już mejlowo i nawiązaliśmy współpracę.

A gdzie w ogóle teraz mieszkasz? Nie tęsknisz za Siedliskiem?

Mieszkam w Warszawie. Czasami wydaje mi się, że tęsknię, ale to są raczej uczucia wygładzone i wyidealizowane przez czas i odległość.

Muszę jednak zaznaczyć, że nadal uważam, że Odra jest dużo piękniejsza od Wisły, a zamek Karolat śni mi się często [uśmiech]. Tęsknię raczej za bliskimi, za piciem z mamą kawy na balkonie, zaglądaniem do ogródka.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

Grafiki Olgi Korban:

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media