Jasny GWiNT! Wojtasik i Mantura na ultramaratonie

Można by tak rzec, jak spojrzy się na trasę GWiNT Ultra Cross. W biegu o przełajowym charakterze wzięli udział nowosolanie – Łukasz Wojtasik i Marek Mantura. – Nikt nie mówił, że będzie lekko i lekko nie było. Na usta cisnęły się słowa jak w piosence Kuby Sienkiewicza: „Co ja robię tu…?” – śmieje się Mantura

– GWiNT Ultra Cross to pierwszy zorganizowany w Wielkopolsce ultramaraton o charakterze przełajowym. W dniach 11-12 maja 2018 roku odbyła się piąta edycja imprezy. Trasa biegu prowadzi drogami nieutwardzonymi, w przeważającej mierze duktami i ścieżkami leśnymi. Odcinki asfaltowe ograniczone są do niezbędnego minimum. Nazwa GWiNT wzięła się do pierwszych liter w nazwach trzech powiatów – grodziskiego, wolsztyńskiego i nowotomyskiego – przez które przebiega trasa ultramaratonu. Poza tym w Grodzisku, Wolsztynie i Nowym Tomyślu zlokalizowane są najważniejsze punkty na trasie biegu – starty oraz meta. Uczestnicy mają do wyboru jeden z trzech dystansów: 55 km, 110 km i 161 km – mówią o biegu organizatorzy.

Podkreślają też, że chcą promować uroki i piękno tej części Wielkopolski – lasy, miasteczka, ale i – jak oceniają – „otwartych i gościnnych mieszkańców”.

Warunki były trudne, ale to nie odstraszyło dwóch biegaczy z Nowej Soli, wystartowali Łukasz Wojtasik i Marek Mantura. Sprawdzili się na dystansie 55 km.

Mantura był 188. w open z wynikiem 07:32:02. A Wojtasik? Nie dowiedzieliśmy się przed zamknięciem tego numeru „Tygodnika Krąg”, bo w wyniku błędu organizatora na stronie z wynikami nazwiska naszego zawodnika po prostu nie ma.

– To był ciężki bieg pod kątem psychicznym – osiem godzin. Początkowo biegłem dosyć żwawo, potem gasłem w oczach. Zwyczajnie nasuwa się pytanie: po jaką cholerę? – podsumowuje z przymrużeniem oka (a może nie?) Łukasz Wojtasik.

– Nikt nie mówił, że będzie lekko i nie było. Na usta cisnęły się słowa jak w piosence Kuby Sienkiewicza: „Co ja robię tu…?”. Spróbowałem, zaliczyłem, żyję, no to za rok trzeba wpisać w kalendarz tę imprezę – mówi Marek Mantura.

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *