Strzelby przygotowane? Zaczynamy Turniej Mikołajkowy! [ROZKŁAD JAZDY]

W najbliższą niedzielę 18 listopada pierwszy gwizdek 15. Turnieju Mikołajkowego im. Radka Druciaka! Zapytaliśmy piłkarzy, którzy grają z nami od lat, o to, co myślą o naszym charytatywnym przedsięwzięciu. – Najbardziej zapadł mi w pamięć ostatni turniej, w którym grał w naszej drużynie Radek Druciak… – wspomina Radosław Melcer, piłkarz Pięknych Kawalerów

W tym roku o tytuł i miejsce w Hall of Fame powalczy 40 drużyn. Grup jest 10, a w każdej – jak łatwo policzyć – zagrają cztery kapele.

15. edycja Turnieju Mikołajkowego im. Radka Druciaka, którą organizujemy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji i Markiem Grzelką przy wsparciu Nowosolskiej Paczki, rozpocznie się już w najbliższą niedzielę 18 listopada. Gramy w hali przy ul. Botanicznej. 18 i 26 listopada, 2 grudnia – w tych dniach odbędą się zmagania w grupach. 9 grudnia zagramy wielki finał imprezy.

O godz. 8.00 w niedzielę święto futbolu rozpocznie grupa Klimat Bistro. W niej zagrają LKP Stypułów, Bad Element, Promilkiway i Traper Chichy. Później o godz. 11.00 wystartuje grupa HTI Zachód. Tutaj zobaczymy w akcji Klimat Bistro, Pędzące Naleśniki, Odrę Bytom Odrzański i Auto Trade Bolesławiec. Trzy godziny później – o 14.00 – ruszy grupa MFC 15. W szranki staną Awilux Czarni Rudno, Żelbet Beton, Firlej i Żelazne Chłopaki.

W najbliższą niedzielę zapraszamy wszystkich kibiców piłki nożnej! Świętujmy razem, bawmy się, cieszmy piłką. I przy okazji pomóżmy. Przypomnijmy, w tym roku gramy, żeby uzbierać pieniądze na paczki dla dzieci ze szpitala psychiatrycznego w Zaborze i ludzi, którzy na co dzień są pod opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowej Soli.

Przez 15 lat istnienia naszego turnieju wiele się działo, wiele zmieniło. Zapytaliśmy trzech piłkarzy, którzy są przyjaciółmi Turnieju Mikołajkowego od lat, o to, dlaczego biorą w nim udział, co takiego szczególnego jest w „Miko”, które momenty utkwiły im w pamięci najmocniej.

***

Adam Pojnar: Brałem udział we wszystkich edycjach turnieju oprócz 2010 r. – akurat w dzień finałów rodziła nam się córka Paulinka i byłem z żoną w szpitalu. Turniej z roku na rok jest coraz silniejszy pod względem sportowym, bo uczestnicy na co dzień grają w różnych ligach. Dla każdego kibica na pewno oglądanie tych meczów jest ciekawe. Ten, kto przyjdzie na 15. edycję, z pewnością nie będzie się nudził!

Moment, który najbardziej mi utkwił w pamięci przez te wszystkie lata? Pierwszy turniej już pod patronatem Radka Druciaka. Kiedy wszedłem do hali i zobaczyłem baner z wizerunkiem „Drutka” i jego rodzinę, to naprawdę te chwile były trudne… Jeśli chodzi o sprawy czysto sportowe, to na pewno trzy wygrane z rzędu zapadły w pamięć.

Naprawdę superpomysłem jest to, że później dochód z imprezy idzie na prezenty. W tamtym roku pojechałem z wami, żeby je rozdawać. Uśmiech tych szczęśliwych dzieciaków to jest coś, co ciężko opisać, to trzeba zobaczyć na własne oczy. Łezka każdemu by się zakręciła w oku.

W tym roku zagram z drużyną Żelbet Beton i mierzymy oczywiście w zwycięstwo, chociaż bez wątpienia to będzie trudne. Kibiców szczególnie do przyjścia na turniej zachęcać nie trzeba. Każde takie wydarzenie to coś innego niż granie na trawiastym boisku, można zobaczyć zawodników z wyższych lig, jak i tych z niższych klas rozgrywkowych, którzy grają dla przyjemności. Atrakcji na pewno nie zabraknie, emocji tak samo!

Bartosz Skiba: Trudno powiedzieć, w ilu turniejach już brałem udział (uśmiech). Mam wrażenie, że to jest u mnie już stały rytuał od kilku ładnych lat. Przełom listopada i grudnia na stałe wpisał się do mojego kalendarza jako dawka sportowych emocji powiązanych ze szczytnym celem turnieju.

Turniej Mikołajkowy im. Radka Druciaka jest szczególny z kilku względów. Przede wszystkim uważam, że warto angażować się w inicjatywy, które mają na celu pomoc osobom najbardziej potrzebującym. To też fajna okazja, by spotkać się z innymi zawodnikami, często kolegami, przyjaciółmi, z którymi graliśmy w jednym zespole albo przeciwko sobie w lidze. Myślę, że poziom turnieju stale się podnosi, co pokazuje zacięta rywalizacja w każdej z grup, a zwłaszcza w finałach.

Szczególny moment? Tak jak mówi Adam Pojnar, pierwszy turniej zorganizowany na cześć naszego kolegi z boiska Radka Druciaka, tuż po jego tragicznej śmierci. Myślę, że każdy z nas z tyłu głowy miał wtedy obraz „Druta”. Udało nam się wtedy wygrać turniej i wyjątkowym, wzruszającym momentem było odebranie tytułu z rąk żony śp. Radka…

Połączenie przyjemności z grania w piłkę i szczytnego celu daje podwójną satysfakcję. Zachęcam wszystkich, by uczestniczyli w podobnych akcjach, bo niewielkie gesty mogą spowodować uśmiech na twarzy ludzi potrzebujących, a to już wielka sprawa.

Radosław Melcer: Brałem udział we wszystkich dotychczasowych turniejach, gram od samego początku. Warto uczestniczyć w TM, żeby poczuć jego specyficzny klimat. Od tylu lat na przełomie listopada i grudnia piłkarska brać zbiera się, każdy czyni jakieś zbrojenia (uśmiech). To jest okazja do spotkania się byłych i obecnych piłkarzy, do pogadania, pośmiania się i w końcu do gry i rywalizacji. Tak to właśnie traktuję: jako okazję do zagrania w piłkę z kolegami. Ale przy okazji oczywiście ważny jest też cel charytatywny.

Poziom turnieju? Bardzo wysoki. Grają zarówno zawodnicy z przeszłością ligową, jak i amatorzy. Żeby te zmagania wygrać, trzeba mieć naprawdę bardzo dobrą drużynę, wyrównany skład i bardzo solidnie zagrać. Czy Piękni Kawalerzy zawalczą w tym roku o tytuł? Chcielibyśmy, ale sukcesem będzie wyjście z grupy. Przede wszystkim chcemy się spotkać z ludźmi, których nie widzimy nieraz rok. Boisko wszystko zweryfikuje. Korzystając z okazji chciałbym podziękować Markowi Grzelce, który od lat jest mózgiem tej imprezy.

Ważnych momentów było bardzo dużo. Najbardziej zapadł w pamięć ostatni turniej, w którym grał w naszej drużynie Pięknych Kawalerów Radek Druciak. Dzięki niemu awansowaliśmy do finałów, tak naprawdę to on nas tam wprowadził, strzelił w grupie z osiem-dziesięć goli. Obiecał przed turniejem, że zagra w Kawalerach i słowa dotrzymał, choć miał bardzo dużo propozycji z innych, silniejszych drużyn, bo wiadomo, jak doskonałym był zawodnikiem. A Kawalerzy to raczej drużyna kumpli, która co roku chce awansować do finałów, ale jest jej bardzo ciężko (uśmiech). Stawiamy bardziej na spotkanie i dobrą zabawę, pomoc innym poprzez piłkę nożną.

Pamiętam, że wtedy w ostatnim meczu grupowym długo utrzymywał się remis, no i Radek wszedł na boisko na ostatnie dwie minuty. Mówi: „Spokojnie, ja to załatwię, chłopaki”. Wszedł, strzelił bramkę, przebiegł koło trybun wskazując na Alana Zacharewicza i powiedział słynne słowa: „To dla twojej dziewczyny, bo mnie prosiła” (śmiech). Zdjęcie z tego momentu zrobione przez Marka jest zresztą na banerze.

Przyjaźniłem się z Radkiem, w tym roku nasza grupa będzie miała nazwę Drutek Zawsze Będziesz Grał z Nami. Od początku chciałem upamiętnić Radka i podkreślić to, że on rzeczywiście tak naprawdę co roku gra z nami. Jeżeli jest taka możliwość, jeździmy też z Markiem do Nowej Rudy na turniej organizowany przez tatę Radka. Tam jego rodzice zapraszają nas do siebie, wspólnie wspominamy. Nie chcemy o nim zapomnieć, był megagościem! Dla mnie to jest ważne, że to jest turniej jego imienia. Kiedy dowiedziałem się o jego wypadku, ścięło mnie z nóg. Potężny dramat.

Mocno zapamiętałem z tamtego okresu też dużą solidarność piłkarskiego środowiska. Wieczorem w dniu śmierci Radka spotkaliśmy się w Kaflowym, zresztą też tam byłeś. To był wieczór wspomnień o nim. Tamto spotkanie miało niesamowitą siłę.

NIEDZIELA 18 LISTOPADA
Grupa Klimat Bistro 8.00:
LKP Stypułów
Bad Element
Promilkiway
Traper Chichy
8.00 LKP – Bad Element
8.25 Promilkiway – Traper
8.50 LKP – Promilkiway
9.15 Bad Element – Traper
9.40 LKP – Traper
10.05 Bad Element – Promilkiway

Grupa HTI Zachód 11.00:
Klimat Bistro
Pędzące Naleśniki
Odra Bytom Odrzański
Auto Trade Bolesławiec
11.00 Bistro – Naleśniki
11.25 Odra – Auto
11.50 Bistro – Odra
12.15 Naleśniki – Auto
12.40 Bistro – Auto
13.05 Naleśniki – Odra

Grupa MFC 15 14.00:
Awilux Czarni Rudno
Żelbet Beton
Firlej
Żelazne Chłopaki
14.00 Awilux – Żelbet
14.25 Firlej – Chłopaki
14.50 Awilux – Firlej
15.15 Żelbet – Chłopaki
15.40 Awilux – Chłopaki
16.05 Żelbet – Firlej

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *