Policjanci uratowali człowieka. Nad ranem leżał na ziemi, był skrajnie wyziębiony

Gdyby policjanci nie dostrzegli na os. Konstytucji 3 Maja mężczyzny leżącego na ziemi, najpewniej doszłoby do tragedii. Był w głębokiej hipotermii. Policja apeluje: – Nie bądźmy obojętni

Było około 5.00, gdy st. sierżant Marcin Gębski i st. posterunkowy Adrian Słabiński pojechali sprawdzić miejsca, gdzie mogą nocować bezdomni. Na dworze panował mróz. – Mając świadomość, że mogą spotkać kogoś, kto potrzebowałby czegoś ciepłego do picia i jakiegoś jedzenia, kupili kawę i bułki – mówi nam mł. aspirant Renata Dąbrowicz-Kozłowska z nowosolskiej policji.

Na os. Konstytucji 3 Maja, na przystanku autobusowym, zauważyli mężczyznę leżącego pod ławką. Próbowali z nim rozmawiać, ale był skrajnie wyziębiony. Miał słabo wyczuwalny puls.

– Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy i natychmiast wezwali zespół ratownictwa medycznego – opowiada Dąbrowicz-Kozłowska. – Do czasu przyjazdu karetki starali się rozmawiać z mężczyzną, żeby całkowicie nie stracił przytomności. Na miejscu medycy po wstępnym badaniu określili u niego stan głębokiej hipotermii. Temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 28 stopni. Wyziębionego mężczyznę przewieziono na oddział ratunkowy, gdzie rozpoczęła się walka o jego życie. Żeby przywrócić prawidłowe funkcje życiowe, został przykryty specjalistycznym kocem termicznym, który podnosił jego temperaturę ciała o 1 stopień na godzinę.

Na szczęście życie tego mężczyzny zostało uratowane.

Policja ma ważny apel, szczególnie w czasie zimy: – Jeśli zauważymy człowieka leżącego na chodniku czy śpiącego na ławce, nie bądźmy obojętni na jego los. Reagując, możemy uratować go przed zamarznięciem. Wystarczy zadzwonić na telefon alarmowy 112 czy poinformować ośrodek pomocy społecznej. Pomocna może być również tzw. Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, na której można wskazać miejsca przebywania osób bezdomnych i potrzebujących.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content