Otynianie! Macie wiele powodów do dumy

Po 73 latach Otyń odzyskał prawa miejskie. Z tej okazji 12 stycznia w Szkole Podstawowej odbyła się uroczysta sesja sejmiku województwa lubuskiego, na którą przybyło blisko 250 osób – m.in. marszałkowie województwa, członkowie zarządu województwa, posłowie, senatorowie, włodarze sąsiednich gmin czy delegacje z zagranicznych miast partnerskich

To było wydarzenie, które bez wątpienia zapisze się na kartach historii Otynia. Gmina jeszcze nigdy nie gościła tylu znamienitych gości. W spotkaniu uczestniczyło blisko 250 osób: radni sejmiku województwa lubuskiego, radni powiatu nowosolskiego i rady miasta Otyń, marszałek woj. lubuskiego Elżbieta Anna Polak, wicemarszałek Stanisław Tomczyszyn, który jest honorowym obywatelem gminy Otyń, członkowie zarządu woj. lubuskiego Alicja Makarska i Tadeusz Jędrzejczak, a także m.in. poseł Katarzyna Osos, senator Waldemar Sługocki, poseł Jacek Kurzępa, wicewojewoda lubuski Robert Paluch, starosta powiatu nowosolskiego Waldemar Wrześniak, prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz, wiceprezydent Nowej Soli Jacek Milewski wraz ze współpracownikami, wójtowie i burmistrzowie sąsiednich gmin, działacze samorządowi, miejscowi duchowni wraz z proboszczem parafii w Otyniu ks. Zbigniewem Tartakiem, mieszkańcy Otynia oraz delegacje miast partnerskich z Niemiec, Ukrainy i Słowacji.

Sesja była okazją do wspomnień, przybliżenia historii miasta oraz licznych gratulacji. W podróż w czasie zabrał zebranych na sali gimnastycznej gości dyrektor szkoły w Niedoradzu Wiesław Szklarz, który podkreślił, że Otyń był lokowany w czasach średniowiecza w 1329 r. Przypomniał o pożarze kościoła w 1554 r. i jego odbudowie, katastrofie budowlanej, kiedy w 2012 r. zawaliła się wieża. W. Szklarz opowiedział też m.in. o  tym, jak król pruski Fryderyk II rozbudował magazyny zbożowe w Otyniu, ale po przemarszu wojsk rosyjskich przez Otyń w latach 60. XVIII wieku miasto zostało splądrowane i zniszczone. – Po kasacji zakonu jezuitów pomieszczenia klasztorne znalazły świeckie zastosowanie. Rozwój gospodarczy okolic Otynia miał miejsce zwłaszcza w latach 20. XX wieku – powstała m.in. fabryka rowerów. Prawa miejskie Otyń stracił po II wojnie światowej, a odzyskał je dopiero teraz – zakończył W. Szklarz.

Gościem honorowym wydarzenia była oczywiście burmistrz Otynia Barbara Wróblewska, obok niej w pierwszym rzędzie zasiadała przewodnicząca rady Aneta Smolicz. Pani burmistrz podziękowała zebranym za tak liczne przybycie. – To nowy etap historii naszej miejscowości. Jestem przekonana, że możemy czuć dumę nie tylko z przeszłości Otynia, ale i historii, którą swoją codzienną pracą na rzecz naszego miasta tworzymy każdego dnia. Otyń od początku był miastem otwartym dla ludzi. Elementy herbu nawiązują do średniowiecznego charakteru miasta, ale symbolizują również dzielność i waleczność mieszkańców.

Otynianie nie boją się wyzwań, patrzą z odwagą w przyszłość. Jesteśmy otwarci na potrzeby młodych ludzi, potrafimy wykorzystywać środki pomocowe, które zmieniają oblicze Otynia – podkreśliła B. Wróblewska. Burmistrz podziękowała również swoim poprzednikom za pracę służącą rozwojowi miasta, mieszkańcom, pracownikom byłym i obecnym. – Chciałabym, aby zasada otwartości, wzajemnego szacunku i wspólnej pracy była nadal motywem rozwoju naszego miasta – dodała B. Wróblewska i następnie uhonorowała pamiątkowymi zdjęciami Kazimierę Cisło, Piotra Zakrzewskiego i Jana Denycza, którzy w noc sylwestrową odsłonili tablicę historyczną upamiętniającą odzyskanie praw miejskich.

Podczas sejmiku nadano również tytuł honorowego obywatela gminy Stanisławowi Józwie.

Następnie sejmik przyjął stanowisko w sprawie przywrócenia Otyniowi praw miejskich.

– W życiu każdej społeczności zdarzają się momenty, które budują jej tożsamość i wyznaczają bieg działalności na wiele lat. Dla państwa takim wydarzeniem jest odzyskanie praw miejskich. To efekt żmudnej pracy wielu pokoleń – powiedział przewodniczący sejmiku województwa lubuskiego Czesław Fiedorowicz. Wyraził w imieniu radnych sejmiku uznanie dla Otynia, wspomniał przełomowe momenty dla historii miasta w budowaniu samorządności. – Włodarze Otynia, mieszkańcy i przedsiębiorcy wzięli sprawy w swoje ręce w poczuciu troski o przyszłe pokolenia. Społeczność lokalna zaczęła się jednoczyć, Otyń wzmacniał swój potencjał i rolę w regionie, stając się administracyjnym sercem gminy. Rynek z ratuszem, ciągi kamienic, urząd, szkoła, przedszkola oraz Gminne Centrum Kultury – miejskie atrybuty również nabierały na znaczeniu.

Dziś mamy dowód na to, że pracując wspólnie można osiągnąć najodleglejszy cel – odczytał treść stanowiska sejmiku Cz. Fiedorowicz i dodał: – Macie powód do dumy, być może historia, którą napisaliście z troski o wasz Otyń, stanie się inspiracją dla innych miejscowości, które spotkał podobny los.

– Chciałoby się razem z wami zaśpiewać: jestem z miasta – powiedziała marszałek Elżbieta Anna Polak i dodała: – Jak najlepiej korzystajcie z tej miejskości. Życzę wam, aby wasze marzenia się spełniały.

Życzenia i gratulacje mieszkańcom miasta złożyli również poseł K. Osos, senator W. Sługocki, poseł J. Kurzępa i wicewojewoda R. Paluch.
Reprezentacja włodarzy sąsiednich gmin z J. Milewskim na czele również złożyła B. Wróblewskiej gratulacje wręczając kosz z 72 czerwonymi różami. – To kwiaty od mieszkańców Nowej Soli. Jedna róża za każdy rok bez praw miejskich. Nie jest łatwo być miastem, życzę powodzenia. Życzę nam Basiu dalszej dobrej współpracy. Lata pokazały, że warto robić wiele rzeczy razem – zaznaczył J. Milewski. Drugim prezentem wręczonym przez J. Milewskiego była mapa z XVII w., na której Otyń jest większy od Nowej Soli. Wywołał ogólny aplauz na sali.

Podczas sesji nastąpiło umieszczenie stanowiska sejmiku w kapsule czasu. Do kapsuły trafił również noworoczny numer „Tygodnika Krąg” z rozkładówką o sylwestrze w Otyniu.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content