Dozamet wygrywa, a kibice mają jeden cel: czwartą ligę

Na inaugurację okręgówki nowosolanie w starciu z Górzynem bili głową w mur aż do 74. minuty. Wtedy wreszcie wyprowadzili celny cios, skończyło się okazałym zwycięstwem. Kibice wywiesili na trybunach transparenty, których treść jasno mówi, czego oczekują po tym sezonie

Dozamet Nowa Sól – Kado Górzyn 3:0 (0:0)

Bramki: Żubrowski 74’, Gabiga 84’, Stankiewicz 90’

Dozamet: Chudziak – Romański, Nazar (84’ Stankiewicz), Juncewicz (70’ Żubrowski), Kołodziej (55’ Bigos), Dykta, Drążek, Otulak (ż)(63’ Dębiczak), Napieralski (75’ Greszta), Szumilas (ż), Leśniak (55’ Gabiga)

„My wierzymy w was – 4. ligi nadszedł czas” – to hasło przygotowali ultrasi Dozametu Nowa Sól w pierwszej serii gier nowego sezonu. Zrobili też sektorówkę – złoty puchar za zwycięstwo w klasie okręgowej. Trzeba przyznać, że oczekiwania wyrazili precyzyjnie.

W pierwszej połowie nowosolanie wyraźnie przeważali mimo eksperymentalnego dość składu – na stoperze grał Grzegorz Romański, a na szóstce Paweł Otulak, były kapitan Pogoni Przyborów, który największe atuty pokazuje jednak nieco bliżej bramki. Stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Pudłowali m.in. napastnicy Dariusz Nazar i Andrzej Kołodziej, który nie strzelił rzutu karnego. Tak, ze skutecznością był problem i nad nią trzeba popracować.

Do przerwy schodziliśmy do szatni przy bezbramkowym remisie. W takich sytuacjach zawsze jest strach, że rywal strzeli z niczego i będzie dramat.

W drugiej połowie Dozamet bił głową w mur aż do 74. minuty. Wtedy bramkę na 1:0 strzelił Olaf Żubrowski.

Kibice wyczekiwali wejścia Konrada „El Pistolero” Gabigi. I po niespełna 30 minutach od pojawienia się Gabigi na boisku były napastnik Pogoni podwyższył wynik na 2:0. Była 84. minuta.

W doliczonym czasie gry na 3:0 trafił jeszcze Marcin Stankiewicz i tak ten mecz się zakończył.

Trzeba zaznaczyć, że wszystkie gole tego dnia strzelili zmiennicy, którzy wchodzili w drugiej połowie. Miał nosa trener Mateusz Reimann.

Czy da się powiedzieć coś wiążącego na temat klasy sportowej KSD w nowym sezonie po tym jednym meczu? Na to jest za wcześnie – nadejdą trudniejsze sprawdziany, z bardziej wymagającymi egzaminatorami niż Kado Górzyn, który w poprzednim sezonie był 12. w tabeli. Ale cieszą trzy punkty na inaugurację. Trener Reimann ma nadzieję, że jego drużyna będzie rozkręcała się z tygodnia na tydzień.

Dozamet w kolejnym meczu zagra w Małomicach.

A co działo się w drugiej kolejce IV ligi? Korona Kożuchów pokonała u siebie 4:2 Spójnię Ośno Lubuskie. Trafiali dla nas dwukrotnie Bartosz Olejniczak, Aleks Włodarczyk i Mateusz Miłek.

Odra Skrzynie Zając Bytom Odrzański, beniaminek, zaliczyła drugie zwycięstwo. Tym razem w niedzielę na wyjeździe pokonała Lechię II Zielona Góra 3:1 po bramkach Patryka Zawojka, Kacpra Konsewicza i Kacpra Koppenhagena.

Szanowni, już w sobotę ogniste derby! W Bytomiu Odrzańskim Odra podejmie Koronę jak za starych dobrych czasów.

Przypomnijmy, że już w najbliższy weekend do gry wraca klasa A. W niej emocji również nie powinno zabraknąć.

2. kolejka IV ligi:

Dąb – Meprozet 3:1
Ilanka – Celuloza 2:1
Świebodzin – Skwierzyna 3:0
Promień – Iłowa 1:1
Żagań – Lubsko 2:1
Nietków – Syrena 5:3
Lechia II – Odra 1:3
Korona – Spójnia 4:2
Słubice – Lubuszanin 3:1

1. kolejka okręgówki:

Tęcza – Ołobok 3:1
Szczaniec – Szprotawa 0:0
Czerwieńsk – Ochla 5:2
Kargowa – Alfa 5:5
Kunice – Łęknica
Jasień – Małomice 3:0
Racula – Wschowa 1:1

IDZIEMY NA MECZ!

IV liga
sobota
HIT! Odra – Korona 13.00
klasa A
sobota
Czciradz – Szlichtyngowa 17.00
Rudno – Dąb II 17.00
Przyborów – MKS Nowe Miasteczko 17.00

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content