„Tygodnik Krąg” pod nowym adresem

Nie przenieśliśmy się daleko, bo zaledwie o kilkadziesiąt metrów. Jesteśmy w tym samym budynku, ale z drugiej strony, bliżej ul. Witosa. Nasz nowy adres to ul. Parafialna 2. Do zobaczenia, drodzy Czytelnicy

Rok 2022 to rok niezwykle ciężki dla wszystkich. Żyjemy w bardzo trudnych i niepewnych czasach. Przypomnę, że w kość dała nam pandemia, która wywróciła świat do góry nogami. Później przyszedł wybuch wojny w Ukrainie. Do tego kilkunastoprocentowa inflacja, która powoduje, że drożyzna uderza po kieszeni każdego z nas. Każdego, bez wyjątku.

Dlatego musieliśmy podjąć pewien trudny krok. I choć wielu powtarza, że oprócz choroby i śmierci najbardziej przeraża ich przeprowadzka, musieliśmy się zdecydować na ten krok. Zmieniamy siedzibę na mniejszą, by ograniczyć wydatki na prąd czy gaz.

Nie przenieśliśmy się daleko, bo zaledwie o kilkadziesiąt metrów. Jesteśmy w tym samym budynku, ale z drugiej strony, bliżej ul. Witosa. Nasz nowy adres to ul. Parafialna 2.

Tylko tyle się zmienia. Dalej będziemy pochylać się nad życiem mieszkańców powiatu, ich problemach. Opisywać to, co dzieje się samorządzie, wydarzenia przełomowe dla ich życia, porażki i sukcesy. Zwykłą i niezwykłą codzienność.

Niestety, nie mam dla was, drodzy Czytelnicy dobrych wiadomości. Wiele osób już od miesięcy zastanawia się, czym w zimę będą ogrzewać domy. Dla milionów rodzin najbliższe jesień i zima będą bardzo dotkliwe finansowo. Są tacy, którzy obawiają się krachu społecznego. Oby nie sprawdziły się często powtarzane słowa przez naszego byłego redakcyjnego kolegę, Marka Grzelkę, który miał w zwyczaju mawiać, że najgorsze przed nami. Oby tak nie było. Żeby każdemu z nas udało się wyjść z problemów obronną ręką.

„Zapraszamy do redakcji. Zawsze miło przyjmiemy, nawet jeśli ktoś tylko zechce porozmawiać, bo czuje się samotny” – napisał 30 lat temu w pierwszym, historycznym numerze pierwszy redaktor naczelny „Kręgu”.

Dalej zapraszamy, z tym że w trochę inne miejsce. Zatem do zobaczenia.

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content