Glinianki startują w nowej odsłonie

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kożuchowie mocno przygotowuje się do otwarcia sezonu letniego na gliniankach.

W tej chwili remontowana jest droga dojazdowa do kąpieliska. Zainstalowana zostanie też nowa brama. Udało się również poszerzyć plażę, zniwelować nachylenie skarpy tak, że zejście jest teraz łagodne. Został także rozwiązany problem z odprowadzaniem wody, który w ubiegłym roku  powodował osuwanie się skarpy. Praktycznie dookoła całego kąpieliska, w miejscach najbardziej newralgicznych, wykonane zostały nowe drenaże.

Ponadto na terenie glinianek powstało boisko do siatkówki plażowej, obok pomieszczenia gospodarczego, gdzie burmistrz planuje uruchomić punkt z lodami i napojami. – Mamy już potencjalnego przedsiębiorę, który chce tam ustawić również budkę i kilka stolików z parasolkami – mówi Paweł Jagasek, burmistrz Kożuchowa. – Chciałbym, żeby glinianki cieszyły się w tym roku taką samą lub jeszcze większą frekwencją niż w ubiegłym. Zainwestowaliśmy w nie pieniądze, dlatego tak ważne jest, by dobrze służyły mieszkańcom – dodaje P. Jagasek.

Pomysłem, który chce wprowadzić w życie nowy dyrektor MOSiRu, jest utworzenie wypożyczalni sprzętu wodnego. Na to jednak mieszkańcy będą musieli chyba poczekać do kolejnego sezonu.

– Ważą się decyzje, jeśli chodzi o sprzęt wodny, jak rower czy tzw. water balle, czyli kule wodne. Zastanawiamy się, czy już teraz w nie zainwestować, czy dopiero w przyszłym roku. MOSiR nie może na tę chwilę prowadzić działalności, a jakbyśmy mieli taki sprzęt, to byśmy go za drobną opłatą wynajmowali. Mam w planach stworzenie takiej małej wypożyczalni sprzętów, ale w tym celu musimy zmienić statut, z czym możemy nie zdążyć w tym roku – mówi Damian Kwaśnik, dyrektor kożuchowskiego MOSiRu.

D. Kwaśnik czeka też na projekty rozbudowy glinianek, które przygotowali w ramach pracy zaliczeniowej studenci z Sulechowa. – Mam je dostać jeszcze w tym miesiącu. Są to potężne wizje, które wykraczają poza nasz skromny budżet, ale myślę, że niektóre pomysły będziemy mogli systematycznie wprowadzać w życie. Wszystko jednak będzie zależało od środków – tłumaczy D. Kwaśnik.

Tych jednak zawsze w gminnych budżetach brakuje, dlatego dyrektor stara się pozyskiwać pieniądze na zewnątrz, choć nie zawsze się udaje. – Startowaliśmy w projekcie Lech Start-up, gdzie do pozyskania było 100 tys. zł. Liczyliśmy na ten projekt, jednak się nie udało. Pozyskaliśmy za to 6 tys. zł od Wzgórz Dalkowskich i dzięki tym środkom będziemy mogli zorganizować fajne otwarcie sezonu. Pieniądze przeznaczone zostaną na budowę wiaty grillowej – mówi D. Kwaśnik.

A otwarcie już 1 lipca. W ramach imprezy rozegrane zostaną otwarte zawody o puchar przewodniczącego rady miasta w Kożuchowie. Po raz pierwszy tego dnia wykorzystany zostanie certyfikowany przez Polski Związek Piłki Siatkowej sprzęt do piłki plażowej. W sezonie mieszkańcy będą mogli z niego korzystać w godzinach otwarcia kąpieliska.

Zdecydowanie dobrą informacją jest fakt, że gminie udało się już znaleźć ratowników, o których tak trudno było w zeszłym roku. – Jednego już mamy na pewno, a drugi robi właśnie szkolenie. Są to ludzie odpowiedzialni i jestem o spokojny, jeśli o to chodzi – dodaje szef kożuchowskiego sportu, który wcześniej pracował w Głogowie jako animator sportu. Prowadził też akademię piłki nożnej dla dzieci.

Zapytaliśmy go przy okazji, jakie ma plany na rozwój sportu i rekreacji w gminie. – Zamierzam kontynuować to, co rozpoczął poprzedni dyrektor MOSiRu. Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie Biegiem Tropem Wilczym, to pewnie zorganizujemy go znowu. Do harmonogramu chciałbym dorzucić też inne imprezy biegowe. Na pewno będzie to w klimacie patriotycznym. Chciałbym się ponadto skupić na oczekiwaniach mieszkańców. Organizujemy bowiem dużo imprez dla klubów, a mi marzy się uruchomienie sportu rekreacyjnego dla osób niezrzeszonych. Kilka pomysłów w zapasie mam – zapewnia D. Kwaśnik.
Anna Karasiewicz

Anna Karasiewicz

Anna Karasiewicz

Tel. 513 008 555 at a.karasiewicz@tygodnikkrag.pl
Publicystyka
Anna Karasiewicz

Latest posts by Anna Karasiewicz (see all)

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Anna Karasiewicz

Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *