Starosta o koronawirusie: Życie pisze nieoczekiwane scenariusze [ROZMOWA]

O procedurach stosowanych w pandemii, zarządzaniu kryzysowym i zasadach kwarantanny opowiada starosta powiatu nowosolskiego Iwona Brzozowska

Mariusz Pojnar: Przed panią żaden starosta nie rządził powiatem nowosolskim w okresie pandemii. Skąd pani wiedziała, jak radzić sobie z tym kryzysem?

Iwona Brzozowska: W każdym województwie tworzy się stosowne dokumenty. Są w nich zapisy jak zarządzać w województwie i w powiecie podczas zagrożenia epidemią. Nasze wytyczne stały w segregatorze w moim gabinecie, na najwyższej półce. Bo choć były, to rzadko się przecież do nich zaglądało. W marcu okazało się, że trzeba je z tej półki ściągnąć, przetrzeć kurz i dokładnie wczytać się w to, co tam jest zapisane.

I co tam pani znalazła?

Zapisy i wytyczne do tego jak walczyć z epidemią, jak z różnych szczebli koordynowane są działania w wielu obszarach podczas tego typu zagrożenia.

A konkretnie?

Co to są miejsca kwarantanny, a co miejsca izolacji. Kto je tworzy i jak są one rozmieszczone w powiecie i w województwie. Znajdziemy tam na przykład zapis o tym, że w każdym powiecie musi być wyznaczona przynajmniej jedna firma pogrzebowa, która będzie mogła bez przeszkód przeprowadzać pochówek osób, które umarły na chorobę zakaźną.

Kiedy przychodzi zagrożenie, należy takie miejsca i firmy zweryfikować.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media