Koronawirus. „Jestem zbulwersowany obostrzeniem rządu” [LIST DO REDAKCJI]

– Jestem zbulwersowany obostrzeniem, które ostatnio weszło w życie. Co dało wprowadzenie oddzielnego czasu zakupów dla osób 65+? Miało niby pomóc, a ja obserwuję sytuację wręcz odwrotną. Teraz w wydzielonych godzinach przed dużymi marketami są kilkudziesięciometrowe kolejki. Osoby starsze nie dość, że stoją, marzną, to na dodatek nie przestrzegają wymaganych odstępów 2 metrów od siebie. Stojąc obok siebie, przepychają się w sklepach, w kolejkach. Czy o to chodziło rządowi, gdy wprowadzał te zmiany? – pisze w liście do redakcji nasz Czytelnik

Szanowna Redakcjo Tygodnika Krąg

Jestem zbulwersowany obostrzeniem, które ostatnio weszło w życie. Co dało wprowadzenie oddzielnego czasu zakupów dla osób 65+? Miało niby pomóc, a ja obserwuję sytuację wręcz odwrotną. Teraz w wydzielonych godzinach przed dużymi marketami są kilkudziesięciometrowe kolejki. Osoby starsze nie dość, że stoją, marzną, to na dodatek nie przestrzegają wymaganych odstępów 2 metrów od siebie. Stojąc obok siebie, przepychają się w sklepach, w kolejkach. Czy o to chodziło rządowi, gdy wprowadzał te zmiany?

W czwartek objechałem specjalnie wszystkie markety, żeby sprawdzić, jak to jest.

Zdaję sobie sprawę, że wyjść trzeba, ale ludzie kochani, sami sobie możecie zaszkodzić, a i przy tym także swoim bliskim. Zastanawiam się, komu tak bardzo zależy, żeby narażać starszych ludzi na takie niebezpieczeństwo? Przecież ci ludzie powinni siedzieć w domu.

W Nowej Soli jest mnóstwo mieszkańców, którzy pomogą w tych ciężkich czasach. Więc po co się narażać?

Wiem, że ciężko przekonać ludzi starszych do racji, które narzucił rząd, ale to dla ich dobra. Można poprosić sąsiadów, dzieci, wolontariuszy.

Nasze samorządy wykonują polecenia odgórnie, które wprowadzić muszą, wiadomo – nie jest to na rękę dużej części mieszkańców, ale musimy dać radę.

Sklepy, markety otwarte coraz dłużej. Biedronki przedłużają czas otwarcia do 24.00! Przecież tam też pracują ludzie, którzy się narażają i mają swoje rodziny. Dlaczego my – tak, my wszyscy – zmuszamy ich do tego, żeby pracowali tak długo i narażali swoje życie i życie swoich bliskich?

Gdyby każdy się zastosował do wytycznych, myślę, że sklepy można byłoby zamknąć o 19.00 i dać odpocząć tym ludziom w sklepach, na pocztach, w aptekach.

Nowosolanie, zastanówmy się. Róbmy zakupy raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Zaopatrzmy się w artykuły niezbędne do przeżycia kilku dni, nie na zapas, bo po co wywalić i marnować. Dajmy szansę na odpoczynek ludziom, którzy robią wszystko, żeby nam niczego nie zabrakło do życia. Musimy pamiętać, że pozamykali zakłady, nie mamy pracy, a co niektórzy nawet środków do życia. Zamknięte są parki, cierpią przy tym nie tylko ludzie, ale i zwierzęta, bo nie ma gdzie wyjść z pupilem.

To wszystko przekłada się na stres, zażenowanie.

Na koniec dodam, że wierzę w Nowosolan. Dlaczego? Bo to Nowa Sól i zawsze dajemy radę z problemami, nigdy nikogo nie zostawiamy z problemem, który może rozwiązać człowiek.

Pozdrawiam

Stały Czytelnik [imię i nazwisko do wiadomości redakcji]

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media