Kaczmarek Electric MTB: podsumowanie

Przed tygodniem w Nowej Soli został rozegrany wyścig w ramach cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Wielki finał tej imprezy odbędzie się 1 października w Wolsztynie

Wielu topowych zawodników biorących udział w nowosolskim etapie Kaczmarka potraktowało start jako sprawdzian generalny przed Mistrzostwami Polski MTB rozegranymi podczas minionego weekendu w Wałbrzychu.

Nowosolski etap jest odbierany przez kolarzy jako wyścig bardzo szybki, a to za sprawą niewielkich ilości przewyższeń. Jedynym miejscem na rowerową, wyczerpującą wspinaczkę są tak naprawdę okolice Bukowej Góry, za to wspinaczka tutaj jest naprawdę w wersji hard. Nasz etap z tego powodu jest specyficzny, zanim dojedzie się do trudniejszych technicznie etapów, trzeba po prostu gazować ile wlezie na długich, płaskich prostych. 10 pierwszych kilometrów trzeba po prostu się mocno ścigać.

Cieszy, że w tej rzeszy ponad 700 startujących w wyścigu znalazło się tak wielu naszych reprezentantów, którzy podjęli walkę nie tyle z kolarskimi wyjadaczami, a z wymagającym, trudnym dystansem, który każdemu jest w stanie odebrać ochotę na kręcenie noga za nogą.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni jako Klub. Razem z Pawłem Stecem organizujemy ten wyścig od sześciu lat i z małego wyścigu regionalnego, gdzie startowało 200 osób, pokonując kolejne szczeble nasz wyścig stał się jedną z największych imprez kolarskich w kraju. Jest to już ogromne przedsięwzięcie i bez pomocy MOSIR-u, podziękowania składamy dla dyrektora Pana Grzegorza Roguli i Urzędu Miasta, bez nich na pewno byśmy sobie nie poradzili. W tym roku szczególnie jesteśmy zadowoleni z tego, jak przygotowaliśmy trasę naszego maratonu i nie chodzi tu o to, czy była trudna, czy nie, ale o jej profesjonalne oznakowanie i zabezpieczenie, wszyscy zawodnicy to podkreślali po przejechaniu linii mety i to nas bardzo cieszy. Nie było by to możliwe bez pomocy najpierw moich kolarzy, którzy zamiast trenować pilnie tydzień przed wyścigiem chodzili po lesie i wieszali strzałki do późnego popołudnia, następnie już w dniu zawodów bardzo pomogli nam strażacy z OSP ze Studzieńca i Otynia oraz liczne grono wolontariuszy. Podziękowania za pomoc w organizacji składamy też dla MZGK, firmy ALUMETAL oraz INST-EKO – podsumowuje wyścig Rafał Nowak z UKS Peleton.
Marek Grzelka

Mimo starań nie otrzymałem od organizatora wyników wyścigów dzieci i tego bardzo żałuję. Niekompletne na pewno będą też wyniki podane niżej, ponieważ część zawodników wpisała swoje imię i nazwisko, ale nie wpisała miasta, ewentualnie wpisała nazwę firmy, pod szyldem której jechała. Albo nie wpisali nic, a ujęci są poniżej tylko dlatego, że przypadkiem znam ich osobiście. Z góry zatem przepraszam tych, których nazwiska się tu nie znajdą.
Dystans MINI: 25m. Kacper Dudziak, 83. Karol Młynarek, 173. Bartosz Januszewski, 184. Jarosław Sieledczyk, 223. Maciej Kłoczaniuk, 309. Marcin Jurdziński, 321. Sławomir Zakrzewski, 329. Maciej Sadowy, 340. Rafał Popowicz, 345. Przemysław Nowak, 348. Artur Szostak, 352. Marcin Karasiewicz, 367. Ryszard Nowak, 370. Maciej Smak, 377. Lesław Kuczyński, 389. Sławomir Banaszyk, 428. Tomasz Zięba, 430. Krzysztof Barański, 448. Joanna Zięba.
Dystans MEGA: 169. Michał Falbagowski, 170. Mariusz Rycielski, 179. Tomasz Kowalewski, 185. Paweł Samotyja, 195. Andrzej Bandurowski, 210. Waldemar Wrześniak.
Dystans GIGA: 22m. Łukasz Adam, 41. Mariusz Romańczuk

 

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *