Arka była charakterna. Opłaciło się, zdobyliśmy punkt w meczu z liderem

Prowadziliśmy już z Dębem 2:0 i można było pokusić się w tym meczu o pełną pulę. Ale gdy lider przejął inicjatywę, pod naszą bramką bywało naprawdę gorąco. Punkt po sobotnim spotkaniu powinniśmy przyjąć z szacunkiem. Korona Kożuchów, nasz drugi czwartoligowiec, przegrała w Nietkowie

Arka Nowa SólDąb Przybyszów 2:2 (2:1)

Bramki: Bajorski 13’, Zawojek 26’

Arka: A. Stankiewicz – Piotr Dykta, Bajorski (46’ Żurawski), Rozynek (ż), Walter, Zawojek, Lewandowski (ż), Uścio, Gallewicz (ż)(80’ Greszta), Ekiert (72’ Nazar), Ajryś

Przed Arką stało bardzo trudne zadanie: po trzech porażkach z rzędu do Nowej Soli przyjechał lider z Przybyszowa.

Ale nasi piłkarze wyszli na ten mecz mocno zdeterminowani i to przynosiło efekt. W 13. minucie wynik otworzył Marcin Bajorski. Bramka „Bajora” cieszy szczególnie, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze problemy z kontuzjami. W 26. podwyższył Patryk Zawojek. Niestety, nie utrzymaliśmy dwubramkowego prowadzenia do końca pierwszej połowy, Arka dostała bramkę do szatni. Jej autorem był Adrian Kręc.

I to nam skomplikowało ten mecz.

W drugiej części szybko na 2:2 z karnego trafił Bartosz Skiba. Nie ma co ukrywać, Dąb przeważał, miał sporo sytuacji, by zgarnąć trzy punkty. Choćby w samej końcówce, kiedy po jednym ze strzałów piłka odbiła się od jednego i drugiego słupka bramki Alana Stankiewicza.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skip to content