Blisko 300 osób z rowerowym paszportem powiatu

Mimo deszczowej pogody mieszkańcy chętnie włączyli się w zabawę zaproponowaną przez pracowników starostwa

W tym roku po raz kolejny powiat zaprosił mieszkańców do udziału w akcji Paszport Rowerzysty, która rok temu okazała się strzałem w dziesiątkę. W tej edycji można było bawić się aż na ośmiu Miejscach Obsługi
Rowerzystów (MOR) w Stypułowie, Ciepielowie, Nowa Sól 1 (ul. Przyszłości), Nowa Sól 2 (przy szpitalu – skrzyżowanie ulic Chałubińskiego i Północnej), w Otyniu, Stanach, Konotopie i w Kolsku. Na każdym z MOR-ów można było odebrać paszport i dołączyć do zabawy.

Zabawy, która miała atrakcyjne nagrody. Główną był 1 tys. zł, dwie kolejne były po 500 zł, a dla setki rowerzystów przewidziano koszulki powiatu.

„Każda forma aktywności jest dobra”

Do zabawy dał się zaprosić m.in. Jan Sajewicz, mieszkaniec Otynia. – Czy rower jest moją pasją? Chyba za dużo powiedziane. Jeżdżę dla zdrowia i utraty wagi – uśmiechnął się rowerzysta.

– Lekarz panu zalecił jazdę na rowerze? – zapytałem.

– Nie lekarz, a zdrowy rozsądek – uśmiechnął się Sajewicz. Żeby zdobyć pieczątki najpierw pojechał do Stanów, był także na dwóch nowosolskich MOR-ach. No i oczywiście w Otyniu. – Mam nadzieję, że dojadę, bo wie pan, końcówka jest najgorsza. W przybliżeniu wyjdzie mi ponad 30 kilometrów – mówił na przedostatnim przystanku.

W tym sezonie od maja zrobił ponad 1700 kilometrów na rowerze. – Jeżdżę wtedy, kiedy czas mi na to pozwala. Polecam każdemu – powiedział mieszkaniec Otynia.

O Paszport Rowerzysty walczyli także Agnieszka i Remigiusz Ławniczkowie. Przy szpitalu poczęstowali się krówką. – Spadł nam trochę cukier, więc musimy go uzupełnić – żartowali rowerzyści, których nie spłoszył padający deszcz. – Jest miło, przyjemnie. Została nam do zdobycia ostatnia pieczątka. Mamy nadzieję na wylosowanie koszulek powiatu, które są naprawdę ładne – powiedziała Agnieszka Ławniczek.

O pomyśle powiatu na zachęcenie mieszkańców  do uprawiania turystki rowerowej wypowiadała się bardzo pozytywnie. – Każda forma aktywności jest dobra. Po drugie, dobrze, że urzędnicy napędzają mieszkańców do wyjścia z domu, co dziś nie jest łatwe. Oby więcej takich akcji – skwitowała Ławniczek.

Komu nagrody?

Mimo nie najlepszej pogody z zebraniem pieczątek poradzili sobie ojciec z synem, czyli Piotr i Maciej Sweredowie. –  Z takimi przeciwnościami jak deszcz można sobie poradzić. Jak widać, teraz słonko się do nas uśmiecha, ale my już kończymy – uśmiechnął się Piotr Swereda.

Byli na  MOR-ach w Ciepielowie, Stypułowie i Nowej Soli. Licznik pokazał im blisko 50 kilometrów. – To taka norma dla mnie. W wolnym czasie jeżdżę sporo, a takim akcjom, w których jest trochę rywalizacji muszę tylko przyklasnąć – powiedział Swereda.

W poniedziałek w południe odbyło się losowanie nagród. Nagrodę główną zdobyła Joanna Kowal. Po 500 zł trafi do Tomasza Skowrońskiego i Rafała Bulczyńskiego. Wśród blisko 300 uczestników rozlosowano także sto niebieskich koszulek z najciekawszymi miejscami prezentującymi powiat nowosolski. Lista osób, które je zdobyły, jest dostępna są stronie internetowej powiatu nowosolskiego.

Mimo mocno jesiennej pogody w powiecie cieszą się z frekwencji. – Dziękujemy rowerzystom za wspólną zabawę. Za to, że mimo przeciwności pogodowych znów byli z nami i dobrzr się przy tym bawili – mówi Anna Chyła, rzeczniczka nowosolskiego starostwa.

Brawo za akcję i gratulacje dla wszystkich uczestników!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content