„Koc ma moc”, czyli jak radni ogrzali nowosolskich bezdomnych

Koce za pośrednictwem inicjatorów akcji – Łukasza Gały i Jarosława Intka – trafiły do nowosolskiej noclegowni . – Dary od kolegów z Bytomia Odrzańskiego Bardzo się przydadzą – mówi Aleksander Tomaszewski, prezes nowosolskiego koła Towarzystwa im. Św. Brata Alberta

Przekazanie worków z kocami i kołdrami nastąpiło już w nowosolskiej noclegowni. Inicjatorami akcji byli radny Bytomia Odrzańskiego Łukasz Gała oraz Jarosław Intek, powiatowy radny i komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Bytomiu. Przez blisko miesiąc przy tamtejszej remizie stała specjalna skrzynia przygotowana na ten cel. Organizatorzy apelowali o przekazywanie koców, które finalnie trafiły do bezdomnych.

– O tym, by zrobić coś dla naszych bliźnich, myśleliśmy od dawna. Nasza akcja powstała spontanicznie. Gdy tylko mam możliwość – pomagam, organizując rzeczy na akcje charytatywne czy robiąc coś szalonego. Jarek z racji wykonywanego zawodu pomaga na co dzień i okazywanie wsparcia nie jest nam obce. Podczas jednego ze spotkań z Jarkiem stwierdziliśmy, że warto podjąć wspólne działania, by pomóc ludziom. Rzuciłem: zbieramy koce dla bezdomnych, a Jarek z entuzjazmem powiedział: robimy – mówił na starcie akcji na naszych łamach Gała.

Intek nie miał wątpliwości, że mieszkańcy chętnie się w nią włączą: – Każdy z nas ma w domu podobne przykrycia, które są nieużywane od lat. Często zawadzają i są przekładane z miejsca na miejsce. Tymczasem dla kogoś potrzebującego taki koc będzie miał wielkie znaczenie.

I tak faktycznie jest. Dzieki otwartym sercom mieszkańców Bytomia Odrzańskiego do noclegowni trafiło kilka worków z kocami i kołdrami, które zimą przydadzą się podopiecznym noclegowni.

– Bardzo dziękuję kolegom z Bytomia Odrzańskiego i całej bytomskiej społeczności – mówi Aleksander Tomaszewski, prezes nowosolskiego koła Towarzystwa im. Św. Brata Alberta.

– Z tego, co słyszę, wstrzeliliśmy się w dobry termin, bo 1 listopada przy noclegowni rusza ogrzewalnia, w której schronienie znajdą także ci, którym nie uda się danego dnia utrzymać trzeźwości, a którzy będą mogli ogrzać się właśnie w miejscu, w którym rozmawiamy. To niezwykle ważne – podkreślił Intek.

Łukasz Gała: – Odpowiedź mieszkańców na naszą zbiórkową propozycję była doskonała. Wielu nastawiało się do niej przyjaźnie i chętnie podzielili się kocem czy kołdrą. To im należą się na pewno największe podziękowania.

Brawo, bytomianie!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content