Poznaj niesamowite Lubuskie. Zobacz obrazy Sylwestra Janickiego

Muzeum w Nowej Soli zaprasza na wystawę malarstwa Sylwestra Janickiego, który tworzy we wsi Sokołów w gminie Kożuchów. – Moje prace mają charakter refleksyjno-kontemplacyjny. Są afirmacją koloru i światła – mówi artysta

Sylwester Janicki urodził się w 1967 r. Do 1995 mieszkał w Nowej Soli. Dzisiaj tworzy swoje prace we wsi Sokołów nieopodal Kożuchowa.
Obrazy maluje od ponad 35 lat. – Jest samoukiem, ale duży wpływ na jego prace ma impresjonizm i ekspresjonizm – słyszymy w nowosolskim muzeum.

Na wystawie „Niesamowite Lubuskie w malarstwie Sylwestra Janickiego” zobaczymy pejzaże ukazujące piękno i różnorodność naszego województwa.

– Ta wystawa jest owocem pięciu lat mojej pracy – mówi Janicki. – Obrazy podzieliłem na trzy cykle. Pierwszy – przedstawiający głównie kwiaty w formie makropejzaży; drugi – pejzaże naszej okolicy, a trzeci – moje rodzinne miasto, czyli Nową Sól. Moje prace mają charakter refleksyjno-kontemplacyjny. Są afirmacją koloru i światła. Większość z nich to festiwal barw w pełnym świetle słonecznym. Przesłaniem tych prac jest to, że nie trzeba jechać na koniec świata, żeby zobaczyć coś godnego uwagi. Tak jak mówi się, że każdy człowiek ma swoje pięć minut, tak każde miejsce ma swoją chwilę. Wystarczy, że złapiemy moment, kiedy słońce ustawi się pod odpowiednim kątem, a liście są mokre od rosy – ujrzymy wtedy widok, który, uprzednio zgoła pospolity, staje się wręcz magiczny.

Sylwester Janicki dodaje, że „ważniejszy jest sposób, w jaki patrzymy na otaczający nas świat, niż miejsce, w którym go oglądamy”. – Chciałbym, by na miejsca dobrze znane, a niedoceniane, spojrzeć inaczej – podkreśla malarz. – Żebyśmy byli bogatsi o większą wrażliwość postrzegania rzeczywistości, umieli zatrzymać się na chwilę w miejscu, które nas zauroczy i czerpali przyjemność z tej chwili. Uświadomienie sobie tego jest celem wystawy.

Jej otwarcie w muzeum już w piątek 18 marca o godz. 17.00.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content