Modrzyca: Stadion ma się zmienić. Ryszard Dębski został jego patronem

Gdy myślisz o miejscowym boisku, do głowy przychodzi przede wszystkim jeden człowiek – Ryszard Dębski. Zmarła legenda Modrzewia została patronem stadionu, na którym w sobotę odbył się piknik rodzinny. Są też plany na to, żeby sam stadion zmienił się nie do poznania

W sobotę od 11.00 przewinęło się tam mnóstwo ludzi. Przychodzili na piknik całymi rodzinami, żeby miło spędzić czas, coś zjeść, czegoś się napić. Pobyć razem. Atmosfera była świetna! Już Modrzew o to zadbał.

Najpierw turniej piłkarski rozegrały dzieci – około 80 zawodników – a punktem kulminacyjnym była godz. 16.00 i potyczka derbowa Modrzew Modrzyca – Kora Niedoradz. Wynik nie był w niej najważniejszy. Liczyła się dobra zabawa, ale przede wszystkim działacze poinformowali, że od 11 czerwca 2022 r. stadion w Modrzycy będzie nosił imię Ryszarda Dębskiego, który zmarł w marcu. Był legendą Modrzewia: założycielem klubu, działaczem, trenerem. Społecznikiem. Człowiekiem instytucją.

– Obojętnie co pozytywnego o nim napiszesz, wszystko będzie prawdą – mówił we wspomnieniu o Ryszardzie Dębskim opublikowanym na naszych łamach Dariusz Stankiewicz, który razem z nim działał lokalnym futbolu. Pan Ryszard był też jego wujkiem.

Burmistrz Otynia Barbara Wróblewska podkreśla, że Ryszard Dębski był człowiekiem orkiestrą. – Rozmawiałam dzisiaj z zarządem Modrzewia i działacze zastanawiali się, jak on ze wszystkim dawał radę w pojedynkę – mówi. – Odszedł tak nagle, że nikt nie miał możliwości, żeby mu za wszystko podziękować. Ale to był jednocześnie człowiek, który nigdy tego nie oczekiwał. Był społecznikiem przez wielkie „S”, co dzisiaj jest rzadkością.

Wróblewska przyznaje, że nadanie stadionowi imienia Ryszarda Dębskiego jest wzruszającym momentem. Jej plany co do obiektu są ambitne: – W najbliższym czasie będziemy przygotowywać koncepcję projektową na zagospodarowanie całego terenu. Młody zarząd Modrzewia zaczął działać bardzo prężnie i my jako urząd jesteśmy od tego, żeby ich wspierać. Jest na to pomysł i zobaczymy, co przyniesie czas. Zrobimy wszystko, żeby ten szyld „Stadion im. Ryszarda Dębskiego” zawisł na stadionie z prawdziwego zdarzenia. Musimy odciągać dzieci od komputerów, zachęcać je do uprawiania sportu.

– Gdy Rysiu od nas odszedł, stwierdziliśmy, że musi zostać patronem stadionu. Nie wyobrażałem sobie, żeby mogło być inaczej. Brakuje nam go, ale jest z nami jego duch. Zresztą chyba nam dzisiaj załatwił dobrą pogodę – uśmiecha się Karol Mączka, prezes Modrzewia. – Do klubu wróciłem po jakimś czasie dla Rysia, bo mnie o to poprosił. Obiecałem mu pomóc i wziąłem to sobie do serca. Jeszcze razem z nim omawialiśmy wiele rzeczy i sporo się tutaj zmieni. Będziemy chcieli częściej organizować festyny czy wydarzenia dla dzieci.

Prócz Karola Mączki nowy zarząd Modrzewia tworzą: wiceprezesi Adam Wąwoźny, Damian Żelazowski i Piotr Strózik, członek zarządu Łukasz Kołtko i członkowie komisji rewizyjnej: Adrian Stankiewicz, Mateusz Hendel i Karol Górski.

Mączka opowiada o tym, co na dużym terenie wokół mogłoby powstać: – Boisko treningowe, szatnie, ogrodzenie, na które dostaliśmy już dofinansowanie z urzędu marszałkowskiego i od sponsorów, dodatkowy plac zabaw, chcielibyśmy też zrobić nawodnienie. Liczymy, że dla mieszkańców Modrzycy to będzie miejsce do spędzania wolnego czasu. Chcemy też zrobić fajny obiekt dla naszych grup młodzieżowych, które mamy ze Szkółką Piłkarską Hattrick. Żeby Modrzyca była kojarzona z piłką. Bo Rysiu tak chciał.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content