Zwierzęta potrzebują pomocy!

Bezdomne zwierzaki są szczególnie narażone na mrozy i niekorzystne warunki atmosferyczne. Rzadko kiedy los bywa dla nich łaskawy. Jedynym ratunkiem są dla nich ludzie. Podpowiadamy, co możemy zrobić dla bezdomniaków, by im pomóc

Zaczęła nam doskwierać jesienna pogoda, czasem pojawiały się już mrozy zwiastujące nadchodzącą zimę. Nie tylko ludzie odczuwają negatywne skutki obniżającej się temperatury. Najbardziej narażeni są bezdomni. Żeby im pomóc, „Tygodnik Krąg” z parafią św. Antoniego organizuje zbiórkę szalików i czapek.

Ale ziąb dokucza też bezpańskim zwierzętom. Nasze domowe kanapowce nie zdają sobie sprawy z tego, jak zimno może być ich kolegom na zewnątrz. Te zwierzęta nie mają tak łatwo. Co możemy dla nich zrobić?

Styropianowy domek ochroni przed zimnem

Dobrym pomysłem jest samodzielne zbudowanie styropianowej budki. Wykonanie takiej konstrukcji jest bardzo proste, będziemy potrzebować kilku kawałków styropianu, nieprzemakalną folię, klej lub silikon i zszywacz albo wkręty. Wszystkie przedmioty możemy kupić w marketach budowlanych za niewielkie pieniądze.

Kiedy już mamy potrzebne materiały, przechodzimy do budowy. Arkusze styropianu sklejamy ze sobą tak, żeby powstał sześcian. Pamiętajmy, by wyciąć niewielki otwór, przez który zwierzaki będą mogły wejść do środka. Powstałą budkę owijamy z każdej strony nieprzemakalną folią i mocujemy ją zszywaczem albo wkrętami. W taki sposób, żeby nie dostawała się wilgoć. Wewnątrz można wyłożyć stare koce lub inne niepotrzebne materiały, by czworonogom nie było zimno.

Taką budkę możemy postawić w ogrodzie albo gdzie indziej. Internet jest pełen różnych pomysłów na zbudowanie takich konstrukcji. Warto do niego zajrzeć, być może znajdziemy jeszcze łatwiejszy dla nas sposób.

Eksperci podpowiadają

Nie każdy ma możliwość i miejsce na postawienie styropianowego domku, ale każdy ma opcję, by nieść choćby minimalną pomoc zwierzakom. O to, jak jeszcze możemy wspomóc bezpańskie czworonogi, zapytaliśmy w Nowosolskich Adopcjach Zwierząt.

Przede wszystkim musimy działać prewencyjnie. – Karmiciele powinni kontrolować populację poprzez wyłapywanie kotek żyjących wolno i poddawanie je zabiegowi sterylizacji, który finansowany jest przez urząd miasta – mówią działacze NAZ. Zmniejszając liczbę bezdomnych zwierząt, zapobiegamy cierpieniu kolejnych.

Jeżeli zdecydowaliśmy się na dokarmianie, powinniśmy odrobaczyć czworonogi i zabezpieczyć je przed pchłami. Chętne osoby, których nie stać na to, by finansować te środki z własnej kieszeni, mogą postarać się o pomoc. – Szczegóły wsparcia z miasta można uzyskać w urzędzie w pokoju nr 208 – podpowiadają w NAZ.

Niewiele wystarczy, żeby podczas mrozów poprawić sytuację bezdomnych zwierząt. Pozwólmy im się ogrzać zostawiając uchylone okno w piwnicy. Dzięki temu umożliwimy im przetrwanie zimnych nocy. Mieszkańcy mogą zostawić miseczki z ciepłą wodą i suchą karmą, która nie zamarznie przy niskich temperaturach.

Kierowcy powinni przed jazdą sprawdzić swoje samochody. Zziębnięte koty często próbują znaleźć schronienie pod nagrzanymi pojazdami.

Oprócz tego możemy zawieźć do schroniska stare, zalegające nam koce czy kołdry. Czworonogi na pewno będą nam wdzięczne.

Bezdomne zwierzęta są bezbronne wobec mrozów, często okazują się być dla nich zabójcze. Pomocna dłoń skierowana w ich stronę niewiele nas kosztuje, za to dla nich każda pomoc jest na wagę złota.

Aleksandra Gembiak

Facebooktwittergoogle_plusmailFacebooktwittergoogle_plusmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *