Trasa równie piękna, co trudna

Górski Zimowy Półmaraton Zagłębia Miedziowego – Dalków 2018 przysporzył sporo dodatkowych siwych włosów naszym biegaczom. Podkreślają, że przetrwać ten bieg nie było łatwo. – Przed startem organizator obiecał, że dostaniemy w kość. Dotrzymał słowa – mówi Marek Mantura

– To bieg na dystansie półmaratonu i 10 km po najpiękniejszych terenach ziemi głogowskiej i polkowickiej, czyli po Wzgórzach Dalkowskich – piszą w internecie organizatorzy. – Na trasie mamy dwa rezerwaty przyrody – Dalkowskie Jary i Annabrzeskie Wąwozy. Jest sporo przewyższeń, stąd to bieg o charakterze górskim.

Wiadomo było, że będzie trudno. Jednak nowosolskim biegaczom lęk jest obcy i licznie wzięli w zawodach udział.

Uczestniczyli w nim z naszego powiatu: Kornel Balinowski, Paweł Bogacz, Paweł Głowacki, Marcin Hrebeniuk, Barbara Kaszubska, Marta Kowalewska, Aleksander Kowalski, Marek Mantura, Mariusz Medejszo, Adrian Sala, Grzegorz Suchocki i Łukasz Wojtasik.

Jak wspominają bieg z początku lutego? – Trasa była równie piękna, co trudna. Przed wybiegiem organizator obiecał, że dostaniemy w kość. Dotrzymał słowa – pisze na Facebooku Marek Mantura.

Adrian Sala: – Miał być półmaraton, ale niestety wyszło więcej, pomylona trasa na 16 km… To był mój pierwszy górski i raczej ostatni!

– Górski Zimowy Półmaraton Zagłębia Miedziowego z pewnością pozostanie w pamięci i w mięśniach naszych klubowiczów. Marta Kowalewska i Marek Mantura zmierzyli się z bardzo ciężkim, górzystym terenem na Wzgórzach Dalkowskich. Nie obeszło się bez błądzenia, Marta nadłożyła kilometr, a Markowi było na tyle mało te 21 km z hakiem, że postanowił zrobić prawie 3 km więcej. Nasza filigranowa Marta tak mówi o tym wyczynie: „Było ciężko, ale dałam radę” – czytamy na FB Klubu Biegowego Wikon.

 

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media