Astra ma nowego atakującego. W przeszłości grał w I lidze

Klub zatrudnił bombardiera Bartosza Kowalczyka – dowiedział się „Tygodnik Krąg”. To siatkarz z pierwszoligową przeszłością. – Powinien być dla nas naprawdę dużym wzmocnieniem na tej pozycji – podkreśla prezes Astry Nowa Sól Przemysław Jeton

Bartosz Kowalczyk to rocznik 1998. Pochodzi z Gorzowa. Ma 204 cm wzrostu, jego zasięg z wyskoku do ataku to 360.

Ma już spore doświadczenie. Zaczynał poważną siatkarską karierę w SMS PZPS Spała. Później trafił do Orła Międzyrzecz.

Nowosolscy kibice mogą go pamiętać właśnie z gry w Międzyrzeczu. Trzy lata temu rywalizowaliśmy z Orłem w play-offach. Wtedy odpadliśmy i rywale doszli do finału. Prezes Astry Przemysław Jeton przyznaje, że wówczas napsuł nam sporo krwi… – Był ich pierwszą armatą – wspomina. – Kibice powinni go kojarzyć, bo gra Międzyrzecza opierała się wtedy głównie na nim. Potem zdążył jeszcze siatkarsko okrzepnąć.

Kowalczyk zaliczył wtedy świetny sezon, co zaowocowało transferem do pierwszoligowego KPS Siedlce. Znowu grał bardzo dobrze i tym razem trafił do Jaworzna – został w I lidze. Ostatni rok był zawodnikiem KS Lechia Tomaszów Mazowiecki.

– Bartek przed startem ubiegłego sezonu doznał niestety poważnej kontuzji, zerwał ścięgno Achillesa – mówi Przemysław Jeton. – Teraz wraca po urazie. Jest atakującym, można powiedzieć, że będzie u nas następcą Piotrka Trzeciaka. Kariera Bartka świetnie się rozwijała do momentu kontuzji. Po urazie nie ma już śladu, dlatego mamy nadzieję, że szybko się odbuduje, będzie naszym mocnym punktem i wniesie dużo, jeśli chodzi o siłę ataku. Powinien być naprawdę dużym wzmocnieniem na tej pozycji.

Bartek, witamy na pokładzie!

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content