Tomasz Ruszczak uratował niedoszłego samobójcę. Chciał rzucić się pod pociąg

– Mężczyzna przeszedł pod zamkniętymi szlabanami i chciał wejść pod pociąg – opowiada strażnik miejski, który jako jedyny świadek zdarzenia zareagował i wciągnął niedoszłego samobójcę z powrotem na chodnik

Tego dnia Tomasz Ruszczak był już po pracy i wracając ze sklepu szedł wzdłuż ul. 1 Maja. Na wysokości skrzyżowania z ul. Fredry zauważył około 60-letniego mężczyznę, który nie zachowywał się normalnie – wykonywał nieskoordynowane ruchy, był wyraźnie pobudzony.

JEŚLI CHCESZ PRZECZYTAĆ WIĘCEJ, KUP E-WYDANIE „TYGODNIKA KRĄG”

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Artur Lawrenc

Aktualności, oświata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content