Koniec marzeń o święcie z Lechią, więc Odra skupia się na lidze

Gdyby Odra Bytom Odrzański pokonała Budowlanych Murzynowo, w ub. środę w półfinale lubuskiego szczebla pucharu Polski zagrałaby z trzecioligową Lechią Zielona Góra. Ale przegraliśmy 0:2. Teraz bytomianie skupią się na meczach w okręgówce

Odra bardzo chciała przywitać w półfinale Lechię. Taki mecz byłby fajnym sportowym świętem w Bytomiu Odrzańskim. W ćwierćfinale PP czekało nas jednak niełatwe zadanie. Graliśmy z Murzynowem, liderem gorzowskiej okręgówki. Mocnym zespołem, z dużą siłą ognia, który w przyszłym sezonie pewnie napsuje krwi czwartoligowcom.

Mordercze były dla nas minuty 44. i 47. Najpierw straciliśmy bramkę do szatni – jej autorem został Rafał Świtaj – a później, tuż po wznowieniu gry, na 2:0 dla gości trafił Ernest Graś. Więcej goli w meczu Odra – Budowlani nie padło. Bytomianie pożegnali się z pucharem Polski.

– Wydaje mi się, że zabrakło nam koncentracji, na co może wskazywać to, że straciliśmy bramkę akurat w tych minutach meczu – mówi prezes Odry Piotr Michalewicz. – Gdybyśmy zdołali utrzymać remis po pierwszej połowie, na drugą wyszlibyśmy z innym nastawieniem. Wiedzieliśmy, że jeśli chcemy awansować, musimy być skuteczni i wykorzystywać to, co uda nam się stworzyć w ofensywie. Zaraz po stracie bramki w pierwszej części Maciek Konsewicz miał po podaniu Tomka Wróbla doskonałą sytuację, ale bramkarz Budowlanych obronił jego strzał po świetnej paradzie. Później goście nam zamknęli mecz już na początku drugiej połowy.

Zespół z Murzynowa chciał już potem grać spokojnie, dowieźć korzystny rezultat do końcowego gwizdka.

– Uważam, że w tym meczu nieco nam zabrakło takiej ogromnej woli zwycięstwa. Agresji, bo w meczu u siebie powinniśmy przeciwnikowi pokazać, kto dyktuje warunki w kontekście ambicjonalnym – zwraca uwagę Piotr Michalewicz. – Przed spotkaniem myśleliśmy, żeby należy zagrać defensywnie, a sam mecz pokazał, że może gdybyśmy szybciej się otworzyli, zagrali odważniej, to Budowlanych można było skarcić. Mieliśmy zbyt dużo respektu, choć myślę, że w perspektywie całego spotkania rozegraliśmy dobre zawody. Zabrakło killerskiej skuteczności.

Prezes Odry kolejny raz przyznaje, że klubowi marzył się przyjazd Lechii do Bytomia Odrzańskiego w półfinale rozgrywek. Teraz jednak nasz zespół musi skupić się na klasie okręgowej, by zająć na koniec sezonu jak najlepsze miejsce w tabeli.

Wczoraj odbyły się mecze półfinałowe PP. Lechia wygrała z Murzynowem 2:1. W finale jej rywalem będzie Carina Gubin, która pokonała Słubice 2:1. Wielki finał rozgrywek na lubuskim szczeblu wystartuje o godz. 17.00 w czwartek 3 czerwca.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content