Derby ponownie dla Aresa!

W sobotnim spotkaniu zespołem lepszym okazały się podopieczne Rafała Snocha. Ale młodziutkie zawodniczki AZS prowadzone przez trenera Kubę Czarneckiego nie muszą się wstydzić swojej postawy

Ares Nowa Sól – Lubuskie Taxi AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 3:0 (25:18, 25:21, 25:21)

Oba zespoły spotkały się po raz drugi w tym sezonie. W pierwszym pojedynku lepsze były nowosolanki, które jesienią ub. roku ograły rywalki 3:2. W sobotę w hali przy ul. Św. Barbary odbyło się starcie numer dwa, w którym tym razem gospodarzami były zawodniczki Aresa.

I to one od początku rzuciły się na rywalki. Pierwsze momenty seta rozpoczynającego rywalizację były totalnie nieudane dla podopiecznych trenera Kuby Czarneckiego, które w pewnym momencie przegrywały już 2:11. Ale im dalej w las, tym młode zawodniczki AZS, gdzie grają także siatkarki UKS SG Kożuchów, coraz mocniej się rozkręcały i stawiały coraz mocniejszy opór siatkarkom z Nowej Soli. Te jednak wygrały pierwszego seta do 18.

Druga odsłona tej rywalizacji to odważniejsza, a przez to również skuteczniejsza postawa przyjezdnych, które rozwinęły skrzydła i w tej partii prowadziły już 21:18. Mimo wszystko ostatecznie wygrał nasz Ares do 18.

Trzeci set wyglądał podobnie: nowosolanki były skuteczniejsze, ekipa zielonogórsko-kożuchowska zrobiła natomiast zbyt dużo błędów indywidualnych. 25:21 dla Aresa, a w całym meczu 3:0.

Najlepszą zawodniczką spotkania została Monika Marczuk z Aresa, która dostała nagrodę MVP, ale słowa pochwały należą się całemu zespołowi. Podobnie po drugiej stronie siatki, jednak w AZS na pewno mogła się rzucać w oczy gra Pauliny Perdian, która ma za sobą świetne zawody.

„Mecz derbowy wiąże się zawsze z podwójnymi emocjami. Dziewczyny zagrały świetnie. Tak powinna wyglądać nasza gra. Oczywiście było sporo błędów do wyeliminowania na treningach” – czytamy w podsumowaniu meczu na Facebooku Aresa, któremu gratulujemy sukcesu.

Po sobotniej potyczce Ares jest na drugiej pozycji w III lidze dolnośląsko-lubuskiej, AZS zaś na trzeciej. Oba zespoły mają po 17 punktów. Pierwsza jest Oława, która zgromadziła 19 oczek.

Dwie pierwszy drużyny z Lubuskiego i dwie z Dolnego Śląska awansują do baraży.

Areski mają za sobą obfity w mecze weekend również w lubuskich młodzieżowych ligach. Juniorki młodsze pokonały Gubin 3:0, młodziczki Aresa II przegrały z UKS SG Kożuchów i Sulechowem po 0:2. Ares I w osłabionym składzie uległ siatkarkom Drzonkowa 1:2, by potem pokonać 2:0 Gubin. Kadetki przegrały z UKS SG 0:3.

Dodatkowo Ares grał w Zbąszynku podczas ogólnopolskiego turnieju minisiatkówki.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

Mariusz Pojnar
FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mariusz Pojnar

Aktualności, kronika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content