Mistrzostwa Polski seniorów: Oskar Hiki z życiówką

Oskar Hiki z Aresa Nowa Sól zajął 10. miejsce w konkursie oszczepników, ale może pochwalić się nowym rekordem życiowym: 62,99 m. Z mistrzostw Polski w Gorzowie przywiózł nowy bagaż doświadczeń

Niedawno Oskar Hiki został mistrzem kraju w rzucie oszczepem w kategorii U-20. Nie osiadł na laurach, tylko nadal twardo stąpa po ziemi, szybko wrócił do treningu i w ubiegłą sobotę w Gorzowie wziął udział w 99. Mistrzostwach Polski Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

– Tutaj już żadnej presji nie będzie, tylko swobodne rzucanie – mówił przed tygodniem w naszej gazecie Oskara z Aresa Nowa Sól Zenon Szpigun. – Może się sporo nauczyć od seniorów. Kiedyś mógł do nich podejść tylko po autografy, teraz będzie się z nimi mierzył. Dla niego to kolejna lekcja.

– Postaram się rzucić 65 m, a potem na spokojnie się wyleczyć i startować dalej – zapowiadał na naszych łamach Hiki. – Medal na MP seniorów jest póki co raczej nierealny: dwóch zawodników rzuca powyżej 80 m, kolejnych dwóch powyżej 75. Jadę tam poznać parę osób i powalczyć o życiówkę.

Oskar w swojej pierwszej próbie rzucił na odległość 57,08 m. Później poprawił się z wynikiem 62,99 i jednocześnie osiągnął swój cel: pobił rekord życiowy! Potem rzucił jeszcze 62,65. Ostatecznie nasz młody zawodnik zajął 10. miejsce w całej stawce.

– W tak doborowym towarzystwie Oskar jako jedyny poprawił życiówkę. Niewiele zabrakło, a wszedłby do wąskiego finału wśród najlepszych oszczepników w Polsce. Ale za rok – mimo że pozostanie jeszcze juniorem – jak najbardziej to będzie możliwe – ocenia sobotni start trener Szpigun. – Zebraliśmy kolejne doświadczenie. Oprawa była świetna: stadion wypełniony kibicami, wysoki poziom, najlepsi zawodnicy w kraju w różnych konkurencjach tuż obok – rewelacja. Taka impreza robi wrażenie. Piękne przeżycie. To dobry prognostyk na przyszłość, że Oskar ze startu na start poprawia swój rekord życiowy.

A kto wygrał MP? Dużo emocji przyniosła druga część konkursu oszczepników. Prowadzący z wynikiem 77,43 obrońca tytułu Marcin Krukowski został w piątej kolejce przerzucony przez lidera tabel Dawida Wegnera, który posłał oszczep na 78,76 m. Z prowadzenia cieszył się chwilę. Bo Cyprian Mrzygłód zmobilizował się na ostatni rzut i zapewnił sobie zwycięstwo, posyłając 800-gramowy sprzęt na 79,80 m. Dla Mrzygłóda to pierwszy złoty medal mistrzostw Polski. Przerwał wieloletnią dominację w MP Marcina Krukowskiego.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content