Lodowaty prysznic Astry. Szansa na rehabilitację już za rogiem

Tauron 1. Liga: w starciu wschodu z zachodem Polski górą wschód – Leonardo Świdnik wygrał pewnie z Astrą. To zdecydowanie nie był dzień siatkarzy z Nowej Soli. W sobotę zagramy u siebie z Chełmem

PZL Leonardo Świdnik – Astra Nowa Sól 3:0 (25:16, 25:18, 25:13)

Astra: Kryński, Hoszman, Foltynowicz, Jacznik, Skibicki, Pizuński, Drzazga, Szydłowski, Kosian, Brzeziński, Wiśniewski, Majewski-Nowak, Czyrniański

Dwa mecze, dwa zwycięstwa – taki był dotychczasowy bilans początku drugiego sezonu Astry Nowa Sól w Tauron 1. Lidze. Przypomnijmy, na starcie wygraliśmy 3:0 w Kluczborku i niewątpliwie to była niespodzianka. W drugiej serii gier ograliśmy po horrorze AZS AGH Kraków 3:2, wyciągając tę potyczkę ze stanu 0:2.

W poprzednim numerze „Tygodnika Krąg” spytaliśmy Marcina Brzezińskiego, kapitana Astry, czy spodziewał się tak dobrego wejścia w sezon. – Myślę, że nie – mówił nam. – Choć wiedziałem, że nie będziemy chłopcami do bicia. Wiedziałem też, jaki potencjał drzemie w zespole i czułem, że stać nas na dobrą grę. Ciężko trenujemy i mogę tylko powiedzieć, że jeszcze nieraz sprawimy wielkie uśmiechy na twarzach naszych kibiców w Nowej Soli.

Nowosolanie pojechali teraz do dalekiej Lubelszczyzny. W sobotę zagrali z PZL Leonardo Świdnik.

Dostali niestety ostre lanie.

Świdnik był faworytem tego meczu, bo grał u siebie; dodatkowo pokonał ostatnio zespół z Siedlec, gdzie łatwo się nie gra.

Od początku pierwszego seta z Astrą gospodarze napierali i wypracowali sobie szybko pięciopunktową przewagę. Ta partia skończyła się zwycięstwem świdniczan do 16.

Druga część miała podobny przebieg, Świdnik był tego dnia lepszy. Wygrał do 18. Nasi w dwóch pierwszych setach popełnili aż 12 błędów serwisowych – to miało duży wpływ na ich grę.

W trzecim secie kibicom z Nowej Soli marzyła się powtórka sprzed tygodnia, czyli spektakularny powrót Astry i zwycięstwo po pięciosetówce. Tak się nie stało. Ze wszystkich trzech trudnych dla nas setów ten był najsłabszy – przegraliśmy 13:25. Leonardo dopisał sobie cenne trzy punkty.

– To był zimny prysznic – słyszymy w Astrze.

Gramy dalej. Już w najbliższą sobotę o godz. 17.00 w hali przy ul. Zjednoczenia Astra zagra z zespołem Bogdanka Arka Chełm.

3. kolejka Tauron 1. Ligi:

Jaworzno – Tomaszów Mazowiecki 3:2

Bydgoszcz – Będzin 1:3

Wrocław – Bielsko-Biała 3:1

Kluczbork – Spała 3:2

Kraków – Sulęcin 3:1

Chełm – Siedlce 3:0

Głogów – Białystok 1:3

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content