Dekada mam, czyli siła kobiet z Nowej Soli [ZDJĘCIA]

Klub Mam przypomina w Nowej Soli, jaką siłę mają kobiety. W piątek 21 kwietnia świętował 10-lecie działalności. W tym okresie zdążył zrobić w mieście wiele dobrego

Urodziny Klubu Mam odbyły się w Centrum Aktywności Społecznej. Był tort, nie zabrakło szampana, prezentów i podziękowań. Na początku zagrali młodzi muzycy: Klaudia Szulik i Dawid Ćwirko.

A potem pojawiło się dużo wspomnień. W końcu minęła dekada, odkąd stowarzyszenie zaczęło działać w Nowej Soli.

Piękne dni

– Witamy was serdecznie – mówiła na wstępie Agnieszka Czyżak z Klubu Mam. – Z każdym z was mamy wspomnienia pięknych dni, które razem spędziliśmy.

Mamy podzieliły się filmikiem przedstawiającym historię stowarzyszenia.

Jest bogata. Pierwsze wydarzenie Klubu Mam w Nowej Soli odbyło się w styczniu 2013 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Na spotkanie z pediatrą przyszło wówczas mnóstwo kobiet z dziećmi. – Okazało się dużym sukcesem – podkreśla Ilona Wichman, prezeska KM. – Dlatego stwierdziłyśmy, że będziemy działać dalej.

Wtedy to był pewnego rodzaju okres zapoznawczy. Do stowarzyszenia wstąpiło kilka mam. Zaczęły się poznawać i główkować, co robić dalej.

To zaowocowało pierwszym Dniem Kobiet organizowanym przez Klub Mam. – Niesamowita impreza w Kaflowym – wspomina Czyżak. – I sporo atrakcji: pokaz mody, masaż, makijaż, kosmetyczka.

– A potem przyszedł czas na pierwszy Dzień Dziecka, wspólne ognisko i zabawy – mówi Wichman.

W 2014 roku na konto stowarzyszenia wpłynęła pierwsza dotacja z urzędu miasta. Społeczniczki działają głównie dzięki miejskim pieniądzom. Wtedy to był tysiąc złotych na zajęcia dla dzieci z przyborami gimnastycznymi.

2015? Dotacja na kurs samoobrony, który cieszył się popularnością.

Mamy dalej działały społecznie. – Zorganizowałyśmy m.in. pierwszą konferencję dotyczącą raka szyjki macicy – opowiada Wichman.

Działały też charytatywnie. Zresztą z powodzeniem robią to nadal. – Pierwsza akcja charytatywna, którą zrobiłyśmy, to sprzedaż kalendarzy, na których były zdjęcia naszych dzieci – mówi Czyżak. – Dochód został przeznaczony na pomoc niewidomej Klaudii Nowak.

Co się działo później? Długo by wymieniać!

Ważny był 2016 rok, szczególnie jego końcówka. Wtedy odbył się pierwszy Wigilijny Bieg Charytatywny, który szybko stał się tradycją. Mamy organizują go z biegową ekipą Adama Draczyńskiego.

KM robił też ogromny baby szafing, czyli dziecięcy targ dla całych rodzin, czy imprezy z Lubięcińskim Stowarzyszeniem Lotniczym Ikarus.

Dziewczyny są również, tak siebie określają, ekspertkami od pieczenia ciasta. Ich pyszności wspierają akcje charytatywne innych stowarzyszeń, choćby Nowosolskiej Paczki.

Pandemia i wojna

Następny przełom? 2017 rok. Wtedy zaprzyjaźnione Nowosolskie Stowarzyszenie Amazonek przyjęło Klub Mam pod swoje skrzydła, dzieląc się siedzibą.

Mamy dzięki miejskim dotacjom organizowały też zajęcia dla dzieci z angielskiego, matematyki. I wiele, wiele innych.

Rok 2019 to też program „The Wall. Wygraj marzenia” w TVP. Prowadzący Maciej Kurzajewski powiedział, że nowosolskie mamy „wykazały się w nim matczyną intuicją”, dlatego mogły cieszyć się ze sporej wygranej – 17,6 tys. zł. – Sam udział był dla nas wyróżnieniem, bo nie chodziło o pieniądze – podkreślała na naszych łamach Agnieszka Czyżak. – Wielka przygoda – wspomina dziś. Dzięki programowi w państwowej telewizji nasz Klub Mam stał się bardziej rozpoznawalny również poza Nową Solą.

Trudnym czasem była pandemia, która wybuchła w 2020 roku. – Wiele imprez musiałyśmy odwołać ze względu na zakaz spotykania się i zgromadzeń – przyznaje Ilona Wichman. – Ale przeszłyśmy na działania online. Miałyśmy ze sobą kontakt i przede wszystkim sobie pomagałyśmy. Jak jedna była chora, to druga robiła jej zakupy i przynosiła do domu.

Mamy zrobiły też kolejną akcję charytatywną: zbierały dla instytucji publicznych rzeczy do dezynfekcji.

Następnie, gdy pożegnaliśmy już pandemiczne restrykcje, dziewczyny ruszyły z kolejnymi projektami: coaching dla kobiet, taniec, nauka pływania dla dzieci.

Aż wybuchła wojna w Ukrainie. Wówczas mamy rzuciły się na pomoc uchodźczyniom i uchodźcom. – Zebrałyśmy dużo ciuszków, długoterminowej spożywki i środki higieny osobistej, piłki dla dzieci – wylicza Czyżak. – Mamy z Ukrainy bardzo ucieszyły się z tych darów – wzrusza się. – To było trudne doświadczenie, ale cieszyłyśmy się, że mogłyśmy pomóc – dodaje Wichman.

Klubowi Mam udało się także zebrać w specjalnej akcji prawie 7200 zł, tysiąc dołożyło miasto – dzięki tym pieniądzom 120 ukraińskich dzieci dostało stroje sportowe. – To budujące, że po raz kolejny pokazaliśmy solidarność z potrzebującymi – mówiły w „TK” Ilona Wichman i Agnieszka Czyżak. – Radość i zaskoczenie dzieci były niesamowite – wspomina dziś szefowa KM.

I za tą całą działalność nasze mamy zostały dwukrotnie nagrodzone w ramach Nowosolskich Kryształów Wolontariatu.

Nie będzie stanu spoczynku

– Zastanawiałem się, czy wy kiedyś jako mamy przestaniecie być aktywne i przejdziecie w stan spoczynku – żartował w piątek senator Wadim Tyszkiewicz. – Mamą zostaje się do końca życia i życzę wam, żebyście działały jak najdłużej. I żeby wasi mężowie was wspierali. Dzieci będą coraz bardziej dorosłe, ale wy już zawsze będziecie mamami.

Prezydent Nowej Soli Jacek Milewski zaznaczał, że za Klubem Mam stoi olbrzymia historia. – 10. rocznica urodzin pokazuje, jak szybko płynie czas. Ale patrząc na nasze mamy, tego upływu czasu nie widać – mówił prezydent. – Robicie przeróżne akcje, jednak jest rzecz, która je wszystkie łączy: to Nowa Sól, nasze miasto. Widać, że macie ją w sercu. Ona zawsze jest w tle.

Karina Jarosz, wiceprezydent Nowej Soli, podkreślała, że piątkowy wieczór był wielkim świętem kobiet. – Działajcie, dziewczyny, dalej w ten sposób. Robicie fantastyczną robotę na wielu płaszczyznach – komplementowała Klub Mam.

Radę miasta na urodzinach reprezentował radny Zbigniew Szczeciński. – Mama to brzmi dumnie – zwracał uwagę i życzył wszystkim członkiniom stowarzyszenia pomyślności.

– Jesteście tak energetyczne i wspaniałe, że przyciągacie do siebie – mówiła starosta powiatu nowosolskiego Iwona Brzozowska. – Są mamy, które chcą działać i to oznacza, że stowarzyszenie nadal będzie się rozwijało.

– Mama przywołuje piękne uczucia, a Klub Mam powoduje, że one są jeszcze bardziej skumulowane – dodała Brzozowska. – Dziękuję za ciepło, które dajecie nie tylko sobie, ale i nam wszystkim.

Szanowne mamy, przyjmijcie najlepsze życzenia również od „Tygodnika Krąg”! Życzymy wam pomysłów i energii, by je zrealizować.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content