Lewicki trafił do Korony. Błaszczak wraca z piłkarskiej emerytury

To bardzo dobra wiadomość dla kibiców z Kożuchowa, bo ich drużyna w ofensywie potrzebowała piłkarza formatu Gracjana Lewickiego. Z zespołem trenują też bramkarz Alan Stankiewicz i Paweł Błaszczak, którego trener Marcin Janik ściągnął z piłkarskiej emerytury

Korona wznowiła treningi 11 stycznia. Przed nią dziewięć tygodni żmudnych przygotowań do piłkarskiej wiosny. – 30 piłkarskich jednostek treningowych i pięć crossfitowych treningów – wylicza trener kożuchowian Marcin Janik.

Jego podopieczni na dziś trenują cztery razy w tygodniu. Bliżej ligi zejdą na trzy jednostki.

– W ciągu pierwszych dwóch tygodni nigdy nie planuję sparingów, bo to są dwa mikrocykle wprowadzające do cięższej pracy – tłumaczy trener Janik. – Później mamy już zaplanowanych sześć meczów kontrolnych.

Nasza drużyna zmierzy się w nich z Budowlanymi Lubsko, ŁKS-em Łęknica, Zorzą Ochla, Lechią II Zielona Góra, Dozametem Nowa Sól i Pogonią Przyborów.

Ruchy transferowe

Czy Korona buszuje na rynku transferowym? A może ktoś odejdzie z zespołu z Kożuchowa?

– Wszyscy zawodnicy, którzy byli z nami w rundzie jesiennej, potwierdzili mi, że mogę na nich liczyć wiosną. Oprócz Kamila Walnera, który przeszedł operację w związku z kontuzją i jest wyłączony z gry – mówi „Tygodnikowi Krąg” Marcin Janik.

Są w Koronie również nowe twarze. Dogadany jest już transfer Gracjana Lewickiego, byłego ofensywnego zawodnika m.in. Arki Nowa Sól. Lewicki w Nowej Soli miał naprawdę dobry okres. Wtedy strzelał także z Koroną, np. dwukrotnie w derbach w Kożuchowie we wrześniu 2018 r. Teraz trener Janik liczy, że równie skuteczny będzie w barwach Korony.

– Wzmocni nas też Alan Stankiewicz z Odry Bytom Odrzański – ujawnia Janik. – Do treningów wrócił Paweł Błaszczak i cieszę się, że udało mi się go do tego namówić [Błaszczak to szef Akademii Piłkarskiej Dziesiątka, była piłkarz Arki – red.]. Trenuje z nami również piłkarz z Ukrainy. Możliwe są też inne ruchy transferowe, ale na dziś nie mogę ich zdradzić.

Musi wrócić dobra forma

Marcin Janik przyznaje, że póki co frekwencja na treningach jest słaba: – Mamy kwarantanny, kontuzje, chłopaki pracują. Dodatkowo są ferie i piłkarze wyjeżdżają z rodzinami. Ale myślę, że już w tym tygodniu to wszystko będzie wyglądało lepiej.

Co Korona musi zimą poprawić, by wiosna należała do niej? Bo jesienią zdobyliśmy 18 punktów i zajmujemy 13. miejsce w IV lidze. – Na pierwszym spotkaniu z zawodnikami w tym roku powiedziałem im, że tak naprawdę naszym największym transferem i wzmocnieniem będzie ich dobra forma – wspomina szkoleniowiec jedynego czwartoligowca w powiecie nowosolskim. – Mimo wąskiej kadry i tak nie zasługujemy, patrząc choćby na personalia, na 13. miejsce w tabeli, tylko powinniśmy być wyżej. I właśnie naszych głównym celem jest to, żeby ci piłkarze byli w formie. Dla mnie jako trenera to jest wyzwanie. Musimy wiosną dobrze punktować i jesteśmy w stanie to robić.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content