Spłonął dom jednej z nas. Nowosolanie ruszyli na pomoc

Barbara Bal, w Nowej Soli znana z pomagania innym, teraz sama pomocy potrzebuje. Właśnie spłonął jej dom. Razem z rodziną musi teraz odbudować życie po pożarze. – Nie mogę zasnąć, bo w ciemnym pokoju mam przed oczami dym – mówi popularna „Bejsi”

Barbara „Bejsi” Bal od kilku lat mieszka we Francji. Ale jest nowosolanką, artystką: wokalistką, fotografką i twórczynią rękodzieła. Dobrze ją znacie choćby z akcji charytatywnych, w których pomagała ludziom. Myślała, że życie jej się poukładało, że ma swój wymarzony dom i teraz będzie już tylko dobrze. Że nic złego się nie stanie.

Stało się. Barbara, jej partner Florian i mała córeczka Matylda stracili właśnie dach nad głową.

Pożar domu Barbary Bal (mat. prywatne)

W internecie Basia tak opisuje moment, w którym zobaczyła ogień: „Skończyłam rozmawiać z mamą na wideo, ogarnęłam lekko salon i zaczęłam przygotowywać ziemię do mieszania do moich roślin. Poszłam do ogródka po piasek i wracając zauważyłam dużo dymu. Gdy spojrzałam w górę, był tam płomień. Wbiegłam do domu, zauważyłam płomienie, wpadłam w panikę, szukałam gaśnicy, ale nie mogłam jej znaleźć. Wybiegłam na ulicę prosząc ludzi, żeby się zatrzymali i mi pomogli. Zadzwonili na straż pożarną”.

Spaliło się nasze serce”

Sąsiedzi pomogli jej dojść do siebie, wyciągnęli z mieszkania butlę z gazem. Barbara wyłączyła prąd. Ogień szybko się rozprzestrzeniał.

Przyjechali strażacy, zaczęli gasić. „Na moich oczach spalił się nasz wymarzony dom, cały mój sprzęt do pracy, spaliło się nasze serce włożone w remont – pisze »Bejsi«. – Nie mogę zasnąć, bo w ciemnym pokoju mam przed oczami dym”.

Bal jest zbudowana tym, że momentalnie wsparło ją mnóstwo ludzi. Wszystkim za to dziękuje. „Po burzy musi wyjść słońce!” – podkreśla.

Zrzutka i licytacje

Basi pomaga m.in. jej siostra Milena Stachowiak. Założyła zbiórkę pieniędzy na portalu Zrzutka.pl. Jej tytuł to „Na odbudowanie życia po pożarze”. Celem zrzutki jest pół miliona.

Zbiórkę do puszek robi także Nowosolska Paczka. Puszki i kartkę wsparcia znajdziecie m.in. w Czerwonej Budce przy ul. Piłsudskiego 6a.

„»Bejsi« w pożarze straciła nie tylko dom, ale także sprzęt – aparat, komputer, na którym pracowała – pisze Milena w opisie zbiórki. – To dla niej ogromny cios. Jej marzenia i wszystko, na co pracowała, zmieniło się w popiół”.

„Pomóżmy »Bejsi« i jej rodzinie zobaczyć tęczę, która pojawia się po każdej burzy – dodaje Milena. – Nie zapomnimy o nich dziś, gdy potrzebują naszej pomocy. Dobro powraca!”.

Pomagają też inni. Na facebookowym profilu BB Nowosolskie licytacje ukazała się informacja, że już w najbliższą niedzielę 21 stycznia na FB w godzinach 17.00-19.30 odbędzie się wydarzenie „Licytacje na żywo dla Basi Bejsi Bal”. „Obiecujemy superlicytacje, fajnych prowadzących, znanych gości i fajną atmosferę” – piszą w internecie organizatorzy akcji.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Mateusz Pojnar

Aktualności, sport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content