Jak pandemia koronawirusa wpłynęła na nowosolską gospodarkę?

– Nieprzewidywalność to dobre określenie na to, co dzieje się w tych dziwnych czasach – przyznał prezydent Jacek Milewski podczas posiedzenia komisji finansów, budżetu i gospodarki nowosolskiej rady miasta. I dodał: – Ani w ubiegłym, ani w tym roku nie wstrzymaliśmy żadnych inwestycji. Przygotujemy też projekt budżetu z inwestycjami zaplanowanymi na przyszły rok

Wyjazdowe posiedzenie komisji finansów, budżetu i gospodarki nowosolskiej rady miasta odbyło się w Interiorze. Kluczowa, tak jak w ubiegłym roku, dla oceny stanu gospodarki jest pandemia koronawirusa. – W urzędzie pracy wciąż na tapecie jest COVID-19. Dalej realizujemy tarcze antykryzysowe. To wsparcie dużo mniejsze niż w ub. roku, ale skala jest także dużo mniejsza. W ciągu ośmiu miesięcy tego roku obsłużyliśmy ok. tysiąc wniosków. Składały je głównie małe podmioty i podmioty z sektora gastronomicznego – podkreślała Katarzyna Podgórska, szefowa Powiatowego Urzędu Pracy w Nowej Soli.

Dobra wiadomość – bezrobocie w powiecie spada. Rośnie natomiast wskaźnik przepływu oświadczeń rejestrowanych przez cudzoziemców. – Z końcem lipca było już ponad 200 proc. tego, co w roku 2020 – dodaje Podgórska.

Dobry rok dla Interioru

Dla Parku Technologicznego Interior ub. rok był owocny. – Zrealizowaliśmy duży obrót i podjęliśmy kilka tematów. Podpisaliśmy umowę z urzędem marszałkowskim na dofinansowanie nowego obiektu, zakończyliśmy 21 usług doradczych w ramach bonów na innowacje, a w tzw. międzyczasie wygraliśmy 11 kolejnych. Zawalczyliśmy o kolejny projekt na czasie, czyli wsparcie na otwarcie działalności – wymienia prezes Andrzej Matłoka.

O nowej inwestycji Interiora pisaliśmy już na naszych łamach. Park chce, by w obiekcie zadomowiły się młode, często innowacyjne firmy. Mają rozwijać tam swoje biznesy. Budynek nazywany jest roboczo Interior Startup Space. Inwestycja warta jest ok. 15 mln zł, z czego 11 mln to kwota dofinansowania. – We wrześniu ogłosimy przetarg – dodaje Matłoka.

Początek budowy przewidziany jest na drugi kwartał przyszłego roku, z kolei koniec prac planuje się na przełom pierwszego i drugiego kwartału 2023.

Oprócz tego tworzy się nowa perspektywa unijna na kolejne siedem lat. – Oparta jest o nieco inne zasady niż te, które były do tej pory. Będzie więcej oczekiwań, jeśli chodzi o konsorcja i klastry. Już nie będzie tak łatwo jednej firmie wystąpić o dotację. Trzeba będzie to robić w partnerstwie. Koligacje będą miały większe szanse, by otrzymać dofinansowanie. Coś, co uzyska preakceptację urzędu marszałkowskiego, można stworzyć dzisiaj. Chodzi o grupę wspólnego działania. Do końca września powinniśmy stworzyć projekt, który weźmie udział w konkursie. Chcemy, by Interior był przewodnikiem tego klastra, a takich w województwie jest tylko kilku – wyjaśnia prezes nowosolskiego parku technologicznego.

7 milionów na rozwój firm

Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej mocno włączyła się w pomoc dla firm dotkniętych pandemią koronawirusa. Wsparciem objęto 25 przedsiębiorstw z powiatu nowosolskiego, poszło na to ok. 2,5 mln zł.

Łukasz Rut, kierownik nowosolskiego oddziału organizacji, przyznaje, że mocną stroną OPZL jest realizacja stażów. W ostatnich latach skorzystało z nich 130 firm. W te działania OPZL zainwestował ok. 2 mln zł.

– Trzecim naszym sztandarowym projektem jest bon na innowację, rozdaliśmy ich ok. 150. W to z kolei zainwestowaliśmy ok. 2,5 mln. Gdybyśmy zsumowali tylko te trzy projekty, to w ciągu ostatnich lat OPZL na rozwój firm w powiecie przekazał prawie 7 mln zł – podkreśla Rut.

Odniósł się też do sytuacji przedsiębiorców związanej z pandemią: – Boją się o to, co będzie jutro. Chociaż przemysł nie ma się źle. Ci, którzy są elastyczni, poradzą sobie w tych trudnych czasach. Przedsiębiorcy, którzy szukali innowacyjności, będą rozwijać się dalej. Na szczęście nie było upadków firm.

Nie wstrzymano żadnej inwestycji

Prezydent miasta Jacek Milewski mówił, że wspólnie udało się przetrwać bardzo trudny ubiegły rok. – Nieprzewidywalność to dobre określenie na to, co dzieje się w tych dziwnych czasach – przyznał. I dodał: – Ani w ubiegłym, ani w tym roku nie wstrzymaliśmy żadnych inwestycji. Przygotujemy projekt budżetu z inwestycjami zaplanowanymi na przyszły rok.

Dobre wiadomości – będzie kontynuowany trzeci etap budowy drogi na południe. Miasto czeka na dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Włodarze Nowej Soli planują także złożyć wniosek do programu „Polski ład”, by uzupełnić drogi na terenie byłej fabryki nici Odra. Ma powstać też droga, która będzie przedłużeniem ul. Towarowej. Prowadzić będzie w kierunku ul. Topolowej. Byłaby dużym udogodnieniem dla nowosolan. Przykładowo ze Starego Żabna do Pływalni Krytej Solan nie trzeba będzie jeździć przez miasto.

E-WYDANIE TYGODNIKA KRĄG

FacebooktwittermailFacebooktwittermail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content